Gość3 12.12.2016 00:25

Szczęść Boże!

Bardzo prosiłabym o odpowiedź na następujące pytania:

1. Czy wszechświat jest nieskończony, tak jak Bóg, i czy Bóg może stworzyć coś nieskończonego?
2. Od kiedy odpowiedzialność moralna z punktu widzenia religijnego, spada sama na daną osobę? Czy jestem odpowiedzialna za błędy, niechodzenie do kościoła mej 20-letniej siostry?
3. Co to jest Kabala i dlaczego dla nas jest to tak niebezpieczne?

Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź:

1. Sam nie bardzo to rozumiem. Wszechświat jest nieskończony, a jednak się rozszerza ;) Ale jest chyba kolosalna różnica między nieskończonością wszechświata a "nieskończonością", Boga. Po pierwsze chodzi o to, że świat miał jednak swój początek, a Bóg nie. A po drugie, wszechświat jest nieskończony jeśli chodzi o przestrzeń, natomiast Bóg jest "nieskończony" raczej w sensie czasu: nie miał początku i nigdy nie będzie miał końca. I chyba lepiej byłoby tą :nieskończoność" nazywać "wiecznością". Bóg jest wieczny...

2. Zasadniczo każdy człowiek odpowiada sam za siebie. To on decyduje czy chodzi do Kościoła czy nie i nikt za niego decyzji tu nie podejmie. Bliźni odpowiada czasem za grzechy bliźniego na zasadzie "współwinności". W Katechizmie Kościoła katolickiego (1868) tak to ujęto:

Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy:

– uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie;
– nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując;
– nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani;
– chroniąc tych, którzy popełniają zło.

Pochwalasz to niechodzenie siostry do Kościoła? Odnosisz się do tego z aprobatą czy raczej jest to dla Ciebie powód do smutku? Nie wydaje mi się, by człowiek, który sam chodzi do Kościoła mógł być współdziałającym w grzechu tego, kto do Kościoła nie chodzi....

3. Kabała... To pewien nurt w myśli judaizmu. W wielu miejscach nie do pogodzenia z chrześcijaństwem. Więcej na ten temat znajdziesz np. w Wikipedii...

J.