Gość 10.02.2016 19:46

Szczęść Boże,
Mam problemy ze skrupułami i bluźnierczymi myślami. Dzięki leczeniu farmakologicznemu są już mniej nasilone, ale niestety nie zniknęły całkowicie. Chciałam zapytać, czy jeżeli pomyślę coś nieodpowiedniego o Kościele, czy naszej wierze i zaakceptuję tę myśl, gdyż wydaje mi się, że to nie jest obraza, lub grzech ciężki, to czy mam grzech ciężki? Ostatnio miałam taką sytuację, że zapowiadano, że za kilka minut odbędzie się msza. Myślałam, że chodzi o mszę związaną ze świętem wypadającym tego dnia, ale była to msza w czyjeś intencji. Pomyślałam sobie: ,,w takim razie, w ogóle mnie to nie interesuje''. Gdy uświadomiłam sobie, że myślę o mszy odrzuciłam tę myśl, ale nie od razu, bo zanim zdałam sobie sprawę, że takie myślenie jest grzechem, zgadzałam się z tą myślą.

Odpowiedź:

Tego rodzaju myśl - że nie interesuje Panią Msza - trudno uznać za grzeszną. Proszę się tym nie przejmować. Co innego gdyby Pani faktycznie w niedzielę nie poszła do Kościoła...

J.