Zrozpaczona 21.03.2012 19:57

Byłam dzisiaj u spowiedzi. Dawno temu (dwa czy trzy lata temu, nie wiem dokładnie) popełniłam grzech ciężki (masturbacja). I przy dzisiejszej spowiedzi pomyślałam, że powinnam to powiedzieć, bo wcześniej się z tego nie wyspowiadałam, bo nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to grzech. Ale jednocześnie poczułam, ze nie mogę czegoś takiego powiedzieć temu staruszkowi (ksiądz był już niemłody, przepraszam za określenie, proboszcz z sąsiedniej parafii). Później przeprosiłam Pana Boga za to, że tego nie powiedziałam. I teraz myślę sobie, czy popełniłam grzech. W sumie to jest zatajenie i mój strach wcale mnie nie usprawiedliwia.

Odpowiedź:

No masz rację. To zatajenie. Strach tego nie usprawiedliwia.... Pójdź jeszcze raz i opowiedz jak było. Księża ludzkim grzechom najmniej się dziwią...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Reklama