Komentarze 36
  • katolik
    03.06.2010 16:52
    Albo wierzymy Darwinowi albo Bogu. Do wyboru.
    • EdoListonosz
      02.05.2011 13:01
      Czyli według Ciebie Darwin ma tę samą moc, co Bóg? Może to Bóg właśnie powołał Darwina do tego, żeby stworzył tę teorię? Przecież podobno jest wszechwiedzący, to chyba wiedział co robi nie?
  • Pytajnik
    21.07.2010 00:32
    Tak się zastanawiam - po co te wszystkie gatunki zwierząt, które jakby nie patrzył żyją i rozwijają się tak jak my? Czy muchy, komary, wirusy pochodzą od tego samego, dobrego stwórcy? I dlaczego podstawą przetrwania na tej planecie jest to, że jedna istota musi zabić i zeżreć drugą istotę żeby przeżyć? Nie jestem Bogiem Wszechmogącym ale osobiście rozwiązałbym życie na milion innych sposobów, gdybym chciał, żeby było dobre.
  • Pytajnik
    21.07.2010 00:45
    Uważamy się (ludzie) za najdoskonalsze istoty na tej planecie, które są dobre i w większości wyzbyły się wszelkich zwierzęcych odruchów. Ale najgorsze zachowania ludzkie błędnie nazywane są "zezwierzęceniem" ponieważ:
    -zwierzęta nie zabijają się dla rozrywki
    -zwierzęta się nie torturują
    -zwierzęta nie chorują psychicznie
    -zwierzęta nie popełniają samobójstw
    -żadna samica lub samiec nie porzuci lub nie zabije swoich młodych bo ich nie mieli w planie
    Innymi słowy - największy syf jaki jest na tym świecie jest wytworem tylko i wyłącznie gatunku ludzkiego. Trudno mi zatem uwierzyć, że jesteśmy tworem istoty doskonałej i dobrej.
    • Wojtek
      02.07.2011 20:31
      Wszystko się zgadza. Brakło Ci tylko jednego myślnika:
      -zwierzęta w przeciwieństwie do człowieka nie mają wolnej woli.
    • mln79
      02.04.2013 15:34
      To mało filmów przyrodniczych widziałeś. U wielu gatunków matka sama eliminuje najsłabsze młode z miotu, żeby zwiększyć szanse przeżycia pozostałym. Bywa też, że samiec zabija wszystkie młode z miotu pochodzącego od innego samca, żeby samica ponownie znalazła się w ruji (np. u niedźwiedzi - samice wychowują młode same i muszą je strzec przed samcami swojego własnego gatunku). Widziałem też film, na którym młode lwy bawiły się małą antylopą niczym piłką przed jej ostatecznym zakatrupieniem i zjedzeniem.
  • Utu
    30.07.2010 15:50
    Ciekawe po co Pan Bóg stworzył dinozaury? Jeśli miał je w planie, to w jakim celu. A jeśli nie planował, tylko pozwolił ewolucji samej "popracować" to czy tak nie stało się też z człowiekiem.
  • max
    19.09.2010 18:23
    Tu dużo ciekawych odpowiedzi na to pytanie: http://stwarzanie.wordpress.com/
  • edek
    08.01.2011 14:07
    Jak by nie patrzeć bez ingerencji ,,boskiej''inteligencji nie mogłaby nastąpić odnoga odchodząca od małpy zwana człowieczeństwem
  • Aśka
    09.03.2011 13:40
    dla utu.
    W księdze rodzaju pisze, że już pierwszy człowiek miał do dyspozycji owoce i inne pokarmy. W czasach dinozaurów nie było formalnie drzew owocowych, warzyw i takich tam.
    Tego typu rośliny wymagają próchnicznych gleb.
    Jak wiesz ziemia z początku (po wystygnięciu)była skałą i wodą. Za czasów dinozaurów gleby prawie nie było. Były dinozaury i rośliny nagozalążkowe i niższe, i to dużo. Po śmierci tych organizmów mogła powstać próchnica będąca podstawą rozwoju okrytozalążkowych.
  • ewa
    11.03.2011 15:38
    Tylko niby po co Bóg miałby się posłużyć tak żmudną ewolucją SKORO w BIBLII jest jasno że ŚWIAT POWSTAŁ NA JEGO SŁOWO- " NIECH SIĘ STANIE" Bóg jest wszechmogący i mógł pstryknąć palcem, mógł powiedzieć NIECH SIĘ STANIE i stało się. Czemu my ułomni ograniczeni ludzie śmiemy w to watpić?
    Bo nam się w naszych ludzkich móżdżkach to nie mieści??
    • anawi
      25.03.2011 21:14
      I zgadłaś! Nie mieści! I nie zmieści się żadnemu człowiekowi, póki nie trafi do Nieba. Bóg mógł stworzyć świat jak chciał, bo jest Bogiem - więc mógł pstryknąć palcem, ale równie dobrze mógł się posłużyć ewolucją... No i chyba nie zabronisz Mu?;)
    • locka
      02.07.2011 21:51
      Może tak było faktycznie a to że dla nas to ileś tysięcy lat to dla Boga jest przecież nic. My zostliśmy osadzeni w czasie jak funkcjonujemy czas leci powoli jak śpisz to nie wiesz czy spałeś godzine czy dwie bo taka jest nasza ograniczona swoboda rozumu. :)
  • anawi
    25.03.2011 21:11
    Ja jakoś nigdy nie miałam problemu z "pogodzeniem" wiary w Boga i Jego Słowa z teorią ewolucji, ale teraz jakoś zaczynam się wahać, a nawet nie wahać, tylko... mam na uczelni takiego wykładowcę, profesora, który człowieka stawia na równi ze zwierzętami, a nawet uważa nas za szkodników! Nie mogę go słuchać, czuję się, jakby mnie obrażał i dwa razy kłóciłam się z nim. Wiem, że człowiek przynależy do królestwa zwierząt, ale ja się czuję OSOBĄ, a nie zwierzęciem!!! Więc jak to w końcu jest?! Chyba mamy duszę i jesteśmy osobami, więc nie rozumiem tego nacisku na zwierzęcość, materializm i naturalizm...
  • EdoListonosz2
    02.05.2011 12:59
    Życzę Wam, żeby kiedyś pożerał Was żywcem jakiś zwierz (dla którego w planie bożym też jesteście tylko kawałkiem żarcia), żebyście palili się żywcem, dusili lub tonęli. Wtedy zobaczycie jaką cudowną i dobrą naturę stworzył Wasz pan. Dlaczego ta doskonała istota stworzyła tak brutalną i świńską naturę, w której trzeba żreć się nawzajem żeby przeżyć? Dlaczego miliony dzieci rodzą się chore albo umierają po porodzie skoro zostały powołane do życia?
    • Utu
      08.09.2011 20:28
      Obawiam się, że miał w tym swój udział ten, którego Ty z kolei nazywasz swoim panem. Ten który źle życzy! Natura owszem bywa brutalna i podlegamy jej prawom, ale prawdziwe piekło potrafi urządzić nie świnia, lecz człowiek.
  • leszek109
    10.09.2011 22:25

    Witam,

    Osobiście nie zgadzam się z autorem odpowiedzi, że jakoby teoria ewolucji miała miejsce.

    Założenie1: człowiek ma duszę, każde inne stworzenie jej nie ma

    Założenie2: teoria ewolucji jest prawdziwa i miała i ma miejsce

    Jeśli przyjąć założenie 1 i 2 to istniał w historii moment czasowy, kiedy małpa ojciec (zwierzę) miał syna praczłowieka (Adama), który otrzymał duszę od Boga jako pierwszy człowiek.

    To po prostu przeczy zdrowemu rozsądkowi.

    Proponuję przeczytać dzieło bł. Anny Katarzyny Emmerich "Żywot i bolesna Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z Tajemnicami Starego Przymierza" gdzie jasno został opisany proces stwarzania świata przez Boga zgodny z opisem z Księgi Rodzsaju.

    Teoria ewolucji zaś jest wyssaną z palca teorią bazującą na kłamstwach i indoktrynacji ateistycznego świata naukowców.

  • wieeerzacy
    08.10.2011 19:41
    Odnosnie Bibli: kiedy wiemy ze dane slowa sa przenosnia a kiedy czytamy je doslownie?a(Mysle o pierwszych Ksiegach a nie o np Psalmach)Zreszta kiedys wierzono mocno w doslownosc Pisma Swietego..dzisiaj juz nie zeby po prostu nie wyjsc na idiote znajac postepy nauki.To niepokojace
  • pepe
    25.01.2012 21:59
    Ja nie wierzę w teorię ewolucji, jak dla mnie to degradacja godności człowieka i ubliżanie Bogu. Jeśli teoria ewolucji zakłada powolne przekształcanie się organizmów niedoskonałych w coraz to lepsze, to oznacza, że Bóg nie potrafił od razu stworzyć doskonale, tak jak należy? Czy oznacza to, że mylił się, a potem naprawiał swoje błędy? Bóg jest nieomylny i wszystko co robi, robi doskonale od razu, a nie przez miliony lat. Wg. mnie Kościół nie musi akceptować teorii ewolucji, bo nie jest ona w żaden sposób udowodniona i nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością, jak to starają się z premedytacją wmówić naukowcy. Ci z nich którzy chcą dociekać prawdy nie akceptując ewolucji i próbując udowodnić prawdziwość i dosłowność biblijnych relacji są wyśmiewani, opluwani i wyszydzani, mimo że, ich pracę zawierają multum dowodów, że tak naprawdę to co jest opisane w pierwszych księgach Starego Testamentu może być prawdą (abym nie był posądzany o to, że nie podaję żadnych z tych dowodów proponuję strony www.inteligentny-projekt.pl/ oraz www.answersingenesis.org). Zachęcam każdego do obejrzenia tych stron, ale zaznaczam, że strona www.answersingenesis.org wymaga znajomości języka angielskiego przynajmniej w średnim stopniu, chociaż można tu użyć tłumacza internetowego. Obie z nich prezentują ciekawe dowody na nieprawdziwość teorii ewolucji i mające na celu potwierdzenie wydarzeń z Biblii. Tak na marginesie dodam, że największe zbrodnicze systemy takie jak narodowy socjalizm, czy komunizm, są w dużej mierze oparte na darwinizmie. Osobiście uważam, że celowo wmawiane są nam tego typu kłamstwa przez dzisiejszy jakże otwarty na szatana świat.
  • bona
    12.08.2012 18:34
    Zupełnie nie trafia do mnie że kościół tak łatwo zgodził się z ewolucją ,dlaczego małpa przez tysiące lat nie zmieniła się ani o jotę nie jest też mądrzejsza .
    Przecież teoria ewolucji pochodzi od człowieka i jak na razie pozostaje dalej tylko teorią,która się już chwieje , a może runąć jak domek z kart jak nieraz już bywało na przestrzeni czasu. Uważam że kościół dla świętego spokoju przyjął teorię ewolucji i usiłuje do niej dopasować wiarę i prawdy Boże. Jest to bardzo zła droga nie przysparzająca kościołowi chwały. Prawda jest taka że Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo a człowiek uczy się świata od początku kiedy pojawił się na ziemi w myśl polecenia Bożego by czynił sobie ziemię poddaną Proszę przeczytać (Zakazana Archeologia) lub (Zakazana historia Świata)książki które dużo nam wyjaśniają!
  • ja
    30.01.2013 12:03
    ale co z ludzmi przed chrystusem.wydaje sie to nie sprawiedliwe.
  • regency55
    25.02.2013 20:12
    http://www.youtube.com/watch?v=2JvK3U2gpsQ
  • mln79
    02.04.2013 15:56
    Na początek uwaga do wypowiedzi forumowiczów: pisanie, że "teoria ewolucji to tylko teoria" wskazuje na nie zrozumienie przez piszącego znaczenia terminu teoria w nauce. Należy odróżnić teorię od hipotezy. Ewolucja nie jest hipotezą. Znalazła potwierdzenie najpierw w dowodach kopalnych, a następnie w badaniach genomów.

    Moim zdaniem teorii ewolucji w obecnym kształcie (innym niż był w 1950 r. gdy wydawano encyklikę Humani generis) nie da się pogodzić z opisem biblijnym i dogmatami wiary.

    Mitochondrialne DNA, nie podlegające rekombinacji (mieszaniu genów matki i ojca) i dziedziczone matrylinearnie (po matce) w niemal niezmienionej postaci (nie licząc punktowych zmian, którym podlegają wszystkie geny na skutek błędów replikacji lub czynników środowiskowych) pokazuje, że nie pochodzimy od jednej Ewy. Europejczycy pochodzą np. od 7 różnych kobiet. Z kolei badania chromosomu Y (występującego tylko u mężczyzn, więc też nie podlegającemu rekombinacji) pokazują, że nie pochodzimy od jednego Adama, ale od ponad 20 różnych mężczyzn.
  • mln79
    02.04.2013 16:25
    Kontynuując wypowiedź z poprzedniego komentarza:

    Powstawanie gatunków nie polega na tym, że nagle małpa rodzi człowieka, albo że homo habilis zrodził homo erectus, a homo erectus zrodził homo sapiens. Adam i Ewa nie różnili się od swoich rodziców bardziej niż my od swoich (abstrahuję tu od kwestii duszy). Duże mutacje prawie zawsze są letalne lub powodują bezpłodność. Ewolucja kroczy małymi kroczkami. Dzieci zawsze należą do tego samego gatunku co rodzice, różnią się od nich niewielką ilością genów. Ale już kilkutysięczne pokolenie gdyby dzięki jakiemuś wehikułowi czasu mogło spotkać swoich prapra...dziadków nie mogłoby spłodzić z nimi płodnego potomstwa, co jest kryterium należenia do tego samego gatunku. Na gruncie biologii mówienie więc o pierwszym człowieku jest bez sensu. Ewolucja działa w sposób ciągły, jak film, w którym każde pokolenie jest jedną klatką. Homo habilis, homo erectus czy homo sapiens to tylko wybrane stopklatki z tego filmu, narzucone przez wykopaliska (bo odkopaliśmy reprezentantów akurat tego, a nie innego pokolenia).
  • mln79
    02.04.2013 23:51
    Muszę sprostować jeden z poprzednich moich komentarzy. Źle rozumiałem pojęcie haplogrupy. Wszyscy współcześni ludzie wywodzą się od jednej kobiety, tzw. mitochondrialnej Ewy, która żyła ok. 143 tys. lat temu. Natomiast wszyscy współcześni mężczyźni pochodzą od Y-chromosomalnego Adama, który żył ok. 380 tys. lat temu. Nie znaczy to jednak, że byli oni prarodzicami całego naszego gatunku. W czasach mitochondrialnej Ewy żyły inne kobiety, tylko ich linie mitochondrialne nie dotrwały do naszych czasów. Odziedziczyliśmy natomiast po nich DNA jądrowe. Co więcej, tytuł mitochondrialnej Ewy i Y-chromosomalnego Adama o ile dobrze to rozumiem są przechodnie. Parę dziesiątek tysięcy lat temu, gdy żyły jeszcze linie ludzkie obecnie wymarłe, musiały one należeć do innych osobników.

    Dla dowolnych 2 organizmów żywych da się znaleźć ostatniego wspólnego przodka, bo ostatecznie wszystkie komórki pochodzą od jednej prakomórki. Ale siłą rzeczy ostatni wspólny przodek wszystkich osobników danego gatunku jakie kiedykolwiek żyły nie może należeć do tego samego gatunku (choć oczywiście jak pisałem wcześniej granice między gatunkami są płynne, jedynie umownie można przyjąć gdzie kończy się homo jakiśtam, a zaczyna homo sapiens).

    Jest natomiast możliwe, że w którymś momencie ewolucji gatunku jego liczebność zostanie zredukowana do jednej pary i z tej pary gatunek się na nowo odrodzi. Obserwujemy to nawet dziś gdy sami próbujemy odtwarzać ginące gatunki w ogrodach zoologicznych. Teoretycznie możliwe jest więc, że wszyscy pochodzimy od jednej pary homo sapiens, należy jednak pamiętać, że nie byli oni pierwszymi homo sapiens. Mogli natomiast być pierwszymi homo sapiens obdarzonymi duszą. Ich rodzice byliby więc "bezdusznymi" homo sapiens. Jeśli więc uznamy, że definicja człowieka w biologii (homo sapiens) i teologii (stworzenie obdarzone duszą) nie muszą się pokrywać, to można pogodzić naukę Kościoła o grzechu pierworodnym z teorią ewolucji w jej obecnym stanie.
  • piotruniog
    24.06.2013 18:03
    Z tego co ponoć wiadomo to człowiek nie pochodzi od małpy, ale ma wspólnego przodka razem z małpą, który wyglądam bardziej przypominał pewnie małpę jak człowieka.
    • ro
      13.02.2015 23:04
      Jeśli nie było rzeczywistego stworzenia człowieka tylko jego ewoluowanie, to w takim układzie rozsypuje się całe pojęcie grzechu pierworodnego, a co za tym idzie, rozsypuje się fundament chrześcijaństwa, gdyż Jezus Chrystus ze swą ofiarą staje się wówczas zbednym figurantem, który nie gładzi grzechu pierworodnego bo takowego grzechu, w ramach teorii ewolucji, być nie mogło (bo niby gdzie, kiedy i jak?)..
      Radze więc uważać na to co się pisze..
  • ro
    13.02.2015 23:07
    Jeśli nie było rzeczywistego stworzenia człowieka tylko jego ewoluowanie, to w takim układzie rozsypuje się całe pojęcie grzechu pierworodnego, a co za tym idzie, rozsypuje się fundament chrześcijaństwa, gdyż Jezus Chrystus ze swą ofiarą staje się wówczas zbędnym figurantem, który nie gładzi grzechu pierworodnego, bo takowego grzechu w ramach teorii ewolucji być nie mogło (bo niby gdzie, kiedy i jak?)..
    Radze więc uważać na to co się pisze..
  • BJGość
    21.05.2016 14:47
    "ro" opis stworzenia to alegoryczny opis.Jak caly Stary Testament.Na faktach opleciono nauke.Sposob wprost genialny bo trafia i zmusza do myslenia kazdego.I madrego i glupiego...Zapewniam Cie,ze kazde slowo jest prawdziwe choc wpisano go w alegorie.Stworzenie swiata to doskonaly opis ale stworzenie czlowieka to juz majstersztyk...idealnie zgodny z ewolucja.Mozna przesledziec losy czlowieka od samego poczatku.Choc przyznaje,ze jest to trudne...
  • Piotr
    11.04.2017 11:22
    Do autora tekstu -Konkretnie to pochodzi od małpy czy nie ? Jeżeli tak to Adam był ewolucją małpy rodzaj męski czyli pochodzi od zwierzęcia, a Ewa skoro został stworzona z żebra (boku) Adama, który już był człowiekiem pochodzi od człowieka. Mężczyzna od małpy kobieta od mężczyzny. Skoro tekst podaje w miarę konkretnie pochodzenie Ewy to dlaczego miał by nie podać, że Adam przeobraził się w człowieka ze zwierzęcia. I co to znaczy, że nie mam traktować tekstu dosłownie to znaczy które zdanie jest bają lub jakąś przenośni, gdzie tylko autor wie o co mu chodzi! A nawet gdyby to ja nigdzie tam nie wyczytuje o tym, że ewolucja jest prawdziwa! Nie ma tam ani jednego zdania, które by na to miało wskazywać. Jest za to słowo stworzył, a jak wiemy, woda się przemienia w wino lub z jednego chleba powstaje wiele, czy nawet cudowne uzdrowienia w czasach dzisiejszych gdzie w jednym momencie potrafi coś zniknąć lub się pojawić to po co stworzenie człowieka miało by zajmować miliony lat z małpy do człowieka ? zresztą dzisiejsza nauka temu zaprzecza.
  • ewoli
    05.09.2017 11:44
    piotrze jesteś palantem. ewolucja nie istnieje, bo biologia ją podważyła , jeszcze 150 lat temu wydawało się że ewolucja istnieje, stąd nieporozumieniea bo niektórzy ciągle ucza się ze starych podręczników! ewoli
    • Maciej
      23.12.2017 11:11
      Jesteś w błędzie. Mając odpowiedni zasób wiedzy na odpowiednim poziomie powinieneś wiedzieć, że nauka taka jak biologia badając określone zjawiska, procesy posługuje się doświadczeniem i obserwacją jako podstawowymi elementami poznawczymi (gimnazjalista powinien już to wiedzieć). Biolodzy na podstawie swoich badań nie mogą bowiem jednoznacznie stwierdzić czy teoria ewolucji jest prawdziwa czy też nie. Metody poznawcze biologii mogą np. zwiększyć prawdopodobieństwo poprawności tej teorii. Według światowej sławy podręczników do biologii opracowanych przez najlepszych biologów jak Biologia Campbella nie ma ani jednego naukowego dowodu przeciw słuszności ewolucji, co nie oznacza jednak pełnej poprawności tej teoria.
      Zachęcam do zapoznania się z fachową naukową literaturą :)
    • 420
      31.03.2018 12:04
      Gadasz głupoty wyssane z palca, biologia nie podważyła nigdy teorii ewolucji, a jedynie ją potwierdza. Nie wiem skąd wymyśliłeś takie głupoty.
  • ewoli
    05.09.2017 11:48
    mln79 - on pisze o wymieraniu gatunków i osobników- to istnieje, ale nie istnieje powstawanie nowych gatunków - on pisze, że odradzają się ludzie z jednej pary przodków, a nie że powstają nowe istoty, gatunki z jednej pary. Zatem nie powinien używać słowa ewolucja, a raczej wymieranie , potem odradzanie się - cykle. On ma tak silne zapotrzebowanie na ewolucję, ze widzi ją nawet tam gdzie ona nie istnieje, dlatego używa słownictwa "ewolucja" chociaż opisuje wymieranie, a nie kreowanie gatunków.
  • Maisha
    31.10.2017 10:49
    Człowiek nie pochodzi o małpy, w każdym razie nie takiej, jakie są teraz. Małpy i ludzie mają tylko wspólnego przodka.
  • Maik
    24.11.2017 17:02
    "Mógł więc także w dziele stworzenia posłużyć się ewolucją". Teraz pytanie, czy wszyscy praprzodkowie człowieka, tzw. hominidy, posiadały (posiadają) duszę, a jeżeli nie wszystkie, to od którego pokolenia ? Czy Niebo albo Piekło jest dla hominidów ? Moim zdaniem, Kościół ma wyraźnie problem z teorią ewolucji. Odrzucić jej nie może (za dużo dowodów potwierdzających ewolucję człowieka, a w przyszłości będzie jeszcze więcej w wyniku nowych odkryć w ziemi) i zaakceptować też nie, bo konsekwencją (automatyczną) akceptacji ewolucji człowieka byłoby przyznanie, że te "małpoludy" zachowujące się jak zwierzęta, miały (mają) duszę i żyją nadal w wieczności.
    • Ik
      27.08.2018 21:17
      Podaj mi proszę jakiś dowód ewolucji. Czy znaleziono szczątki jakiegoś stworzenia w trakcie ewolucji, mię dzy małpą człekokształtną, a człowiekiem? Polecam książkię pt. "Zakazana archeologia". Ik
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pytania z dnia...

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5