kamiiila92 03.06.2009 17:56

Witam mam takie pytanie.Otóz od pewnego czasu dręcza mnie natretne,niechciane,bluźniercze myśli o Bogu,Chrystusie i Maryji.Czy mam grzech skoro ja tych myśli niechce?.Wiem że grzechu nie ma gdy tych mysli sami nie wywołujemy ale mam co do tego watpliwości.Prosze o możliwie jak najszybszą odpowiedź
Kamila

Odpowiedź:

Eh... No skoro tych myśli nie chcesz, to grzechu nie ma. To na pewno nie jest tak, że niby je chcesz i świadomie wywołujesz, a za chwilę (2 sekundy) nie chcesz. Człowiek tak szybko zdania nie zmienia. No, przynajmniej nie w takich sprawach. Gdy sytuacja wymaga szybkiej reakcji wtedy wystarczy i ułamek sekundy. Na przykład gdy ktoś kiedyś prezydent Bush, widzi nadlatujący but... Ale bluźniercze myśli to nie but. Nie można ich cieć i nie chcę jednocześnie. Więz ich nie chcesz i grzechu nie ma...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3

Reklama

Reklama