żółwik 01.05.2008 12:30

Szczęść Boże!
Mój chłopak uważa, że grzechem jest seks przed ślubem, i się z nim z tym zgadzam, ale nie uważa za grzech pieszczot intymnych- ja zaś i to uważam za grzech. Często się z tego powodu kłócimy... Nie wiem, jak mam wytłumaczyć i przekonać do tego, ze to również jest złe przed ślubem... Mówi mi , ze dziwnie się czuje , jak nie może mnie tam dotykać, że jestem jego dziewczyną itp., że się kochamy, i że będziemy się kochać także po ślubie, więc po co z tym czekać... Kocham go, ale jeżeli już zgodzę się na pieszczoty, to potem czuje z tego powodu wyrzuty sumienia... Do tego stopnia, że nie mogę na następnej Mszy świętej przystąpić do Komunii św... Jesteśmy ze sobą już prawie 2 lata, raz się z tego powodu rozstaliśmy, nie chcę powtórki. Przez jakiś czas udawało mi się w jakimś stopniu walczyć z tym, ale teraz jest mi z tym ciężko... Proszę o pomoc. Mam 18 lat, on 20.
Pozdrawiam.

Odpowiedź:

W ocenie zachowania masz rację, nie tylko samo współżycie przed ślubem jest grzechem, ale także wywołujące podniecenie seksualne pieszczoty...

Jak go przekonać? Pewnie rozum niewiele tu pomoże. Zauważ tylko pewną rzecz: już dzisiaj uważa, że ma prawo Cię dotykać, bo jest Twoim chłopakiem. Co będzie, kiedy po ślubie z jakiegoś względu nie będziesz chciała współżyć? Czy wtedy uszanuje Twoje odczucia, cz też będzie tłumaczył że on ma prawo. Ktoś kto kocha musi drugiego szanować. Nawet jeśli jego poglądy nie do końca mu odpowiadają. I nie daj sobie wmówić, że to Ty masz być tolerancyjna wobec jego zachcianek. Bo odmawiając mu wcale go nie krzywdzisz. A on robiąc swoje łamie Twoje sumienie...

J.