aga 06.12.2006 18:53

1. Czy jeśli zazdroszczę innym ludzom, że są ode mnie ładniejsi i mądrzejsi to czy jest to grzech przeciwko Duchowi Świętemu (bliźniemu łaski Bożej zazdrościć)?
2. Czy to prawda, że niegdyś Kościół głosił, że osoby, które nie znały wiary chrześcijańskiej nie zostaną zbawieni? Podobno po odkryciu Ameryki chrześcijanie głosili, że wszyscy Indianie, którzy tam zamieszkiwali przed przybyciem chrześcijan zostaną potępieni?
3.Wracają do żalu niedoskonałego - czy kiedy np. dziecko czy nawet ktoś starszy zrobi coś złego to powinno mu się mówić nie rób tak, gdyż Pan Bóg się gniewa czy też nie rób tego, gdyż twój kolega cierpi? Bo moim zdaniem powinno się to odnościć do człowieka a nie do Boga, bo wtedy lepiej przekonać kogoś, że dany czyn jest zły. Ale czy druga sytuacja nie będzie uczeniem ludzi żalu niedoskonałego?
4. Na jedno z moich pytań odpowiadający pisze, że kobiety nigdy nie były kapłankami w chrześcijaństwie, ale czytałam, że były kiedyś tzw. diakonis. Przeczytałam to w artykule ks. Henryka Paprockiego. Pisze on w nim coś w stylu, że te kobiety mogłby zanosić komunię chorym i być pomocne przy chrzcie. Czy kobiety mogły rozdawać komunię? Czy mogły same udzielać chrztu czy innych sakramentów? Czym właściwie we współczesnym Kościele jest diakonat?

Odpowiedź:

1. Zazdrość jest grzechem, gdy prowadzi do konkretnych złych czynów. Samo uczucie zazdrości grzechem nie jest. Chyba ze jest starannie pielęgnowane...

2. Zobacz TUTAJ

3. Odpowiadający nie rozumie pytania. Żal doskonały a upominanie bliźnich to chyba dwie różne kwestie.

4. Oczywiście urząd diakonis istniał, ale diakonisy nie sprawowały Eucharystii. Bo nie były kapłankami. Kobiety w niektórych sytuacjach mogą rozdawać komunię. Tak bywa dość często poza Polską. Ale też nie czyni och to kapłankami. A chrztu, jak chyba wiesz, może udzielać każdy. W praktyce robią to dość często pielęgniarki czy położne, gdy dziecku grozi niebezpieczeństwo śmierci...

J.