Szenilla 26.09.2023 12:40

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu wciąż miał ślady po zadanych mu ranach na krzyżu ? Myślałam, że w "tamtym świecie" znikną wszystkie blizny, które wpływają na poczucie bycia idealnym. W sensie, że takie "ciała" , a właściwie już dusze nie noszą skaz powstałych za życia. Jak to więc z tym byciem idealnym po śmierci? Wygląda to tak, jakby w Niebie nadal byśmy mieli zmarszczki np. albo kurze łapki. Czy Jezusowi potem te blizny się zasklepiły?

Odpowiedź:

Ciało Jezusa po zmartwychwstaniu miało zaskakujące właściwości. Np. Jezus zjawiał się wśród uczniów - w ciele! - choć drzwi były zamknięte. Czyli jakby był duchem. A potem nie tylko pozwolił się dotykać - czyli miał ciało - ale nadto jadł. Wygląda na to, że to ciało ma właściwości takie, jakie są w danej chwili potrzebne. I chyba tak jest z tymi ranami: gdy były potrzebne, by je pokazać, to były. Gdy potrzebne nie były, nie było ich.

J.

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg