06.02.2004 18:43

Do pyt z 28.I.04 "Czy naprawić szkodę..." A co jeżli byłam osobą wiarygodną. Wszyscy wierzyli w moją wiedzę religijnę - zwłaszcza koleżanki.

Odpowiedź:

Chyba nie powinnaś przesadzać. Wiadomo przecież, że Twój autorytet nie był tak wielki jak np. księdza czy katechetki. A jeśli ktoś tak to traktował, to chyba przesadził; w pewnym sensie sam winien jest swojej nieostrożności.
Możesz oczywiście koleżankom powiedzieć, że w jakiejś tam sprawie się pomyliłaś. Nie rób jednak z tego tragedii. Popełnienie błędu to nie to samo, co celowe wprowadzenie w błąd. Tym bardziej, że jesteś osobą młodą i też jeszcze się uczysz... Przede wszystkim jednak pamiętaj, że Bóg nie jest drobiazgowy. Na pewno drobne grzechy, błędy, nie są dla Niego powodem widzenia w nas wielkich grzeszników.

J.