Kamys 31.10.2011 15:23

Czy stwierdzenie z Teodycei Leibniza "Żyjemy w najlepszym z możliwych światów." może być powtarzane jakby było dogmatem katolickim, aby jeszcze bardziej podreślić doskonałość Boga? Czy może jednak, aby być bardziej uczciwym mówić: "Uważam, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów." Człowiek trochę się obawia, że jak będzie mówił: "Żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Bo inaczej Bóg nie byłby doskonały." wskazuje, że myśli tak cały Kościół, a przez to grzeszy (ale chyba nieznacznie).

Odpowiedź:

Proszę się nie przejmować takimi niuansami. To ma znaczenie dla precyzyjniejszego wyrażenia myśli, ale trudno w róznicy między jednym a drugim twierdzeniu dopatrywać się grzechu. Jako zło, a wiec i grzech, można raczej uznać dopatrywania się w takiej różnicy powodu do tego, jako Bóg uznałby tak czy inaczej myślących za ludzi popełniających grzech... Cóż to za Bóg, który tylko czyha na potknięcie człowieka, którego ponoć kocha i chce go zbawić?

J.

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg