Gość 16.10.2013 17:54

Szczesc Boze , mam pytanie co do modlitwy... Jezus powiedzial wierzcie ze otrzymaliscie a otrzymacie jesli bedzie to zgodne z moja wola.. ale jak wierzyc jednoczesnie nie wiedzac co moze byc wola Boza.. ? i czy to o co prosze zgadza sie z wola Boza.. ? i czy np wybranie meza, pracy, jakies sytuacje zyciowe to WOla Boza.. ?

Odpowiedź:

1. Najpierw może co powiedział Pan Jezus... Tych wypowiedzi Jezusa o modlitwie i wierze w to, że się zostanie wysłuchanym jest więcej. Na przykład:

"Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" (Mk 11,24).

Pisali o modlitwie też inni autorzy Nowego testamentu, np. św. Jan.

"Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili" (1 J 5, 14-15)

Te dwa teksty przytoczyłem, gdyż wydaje mi się, że to one najbardziej wpłynęły na kształt Twojego pytania...

2. Co jest wolą Bożą? Nie jest tak, że jesteśmy zdani na poszukiwanie jej po omacku. W pewnym wymiarze wola Boża jest znana i dla wszystkich oczywista. Jakim? Bóg zawsze chce tego, co dobre. Na pewno więc nie powinniśmy liczyć na wysłuchanie modlitwy o coś złego. Niekoniecznie jednak Bóg wysłucha każdej naszej modlitwy o coś, co jest lub wydaje się dobre. Dlaczego?

Bo Bóg może chcieć większego dobra niż to, o które prosimy. Jeśli więc proszę o czyjeś zbawienie i życie wieczne, to Bóg powinien mnie wysłuchać. Dlaczego? Bo nie ma ważniejszego dla człowieka dobra, niż życie wieczne.  Ale gdy już np. ktoś prosi o zdrowie, to niekoniecznie Bóg wysłucha po naszej myśli. Bo w konkretnym wypadku może uważać, że Jego zgoda na czyjąś chorobę przyniesie więcej dobra niż wyzdrowienie. Podobnie jest z proszeniem np. o dobrego męża, zdanie egzaminu i temu podobne. Bóg może wiedzieć, że większym dobrem będzie, jeśli wszystko potoczy się jednak nie po naszej myśli...

Co więc robić? Prosić. Ufnie, wytrwale, nawet naprzykrzając się Bogu. Nawet jeśli nie jesteśmy pewni, czy Bóg wysłucha po naszej myśli. Bo skoro nie wiemy co jest tak naprawdę w danej sytuacji dobre trzeba przyjąć, że rzeczą Boga jest wysłuchać albo nie, ale naszą jest prosić. On mówił: proście. I na pewno nawer ta niewysłuchana po naszej myśli modlitwa ma wielka wartość...

Jeśli chcesz zobacz też TUTAJ

J.