Gość12 19.08.2026 10:06
Gdzie po śmierci trafi człowiek, który miał na sumieniu grzech ciężki i przed śmiercią nie miał jak się wyspowiadać, i wzbudził w sobie żal niedoskonały, ale próbował wzbudzić żal doskonały, ale nie umiał? Według mnie taki człowiek powinien być usprawiedliwiony...
Kościół w takiej sytuacji mówi o konieczności żalu doskonałego... A co czeka tego człowieka? Sąd zawsze należy do Boga. Jemu, najlepiej znającego meandry ludzkiego serca, trzeba sąd zostawić. I żyć tak, by nie narażać się na ewentualności, które mogą uniemożliwić nam zbawienie.
J.