M.D. 03.07.2026 07:32
Zwracam się z pewną wątpliwością, która od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju, i bardzo liczę na odpowiedź zorientowanego w temacie autora.
(...)
Będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienie, jaki jest obecnie jego faktyczny status kanoniczny i jak Kościół podchodzi do jego publicystycznej działalności. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, ale z drugiej strony dziwi mnie to, że tak wykształcona postać wypisuje takie rzeczy w internecie i jednoczesnie nie spotyka się z odzewem władz kościelnych.
Nie jestem w stanie potwierdzić jaki jest dziś status księdza o którym mowa. Nie chcę też oceniać, czy w swoich wypowiedziach ma rację czy nie. A to dlatego, że, jak to zwykle bywa, w części na pewno ma, w innych ma albo nie ma. Generalnie...
Wydaje mi się, że dla poznania nauki katolickiej dobrze jest wziąć do ręki jakiś podręcznik - czy to dogmatyki, czy sakramentologii czy teologii moralnej albo i Katechizm Kościoła Katolickiego. Człowiek ma wtedy szerszą podstawę do rozważań bardziej szczegółowych. Z tej perspektywy często okazuje się, że w internetowych utarczkach mamy do czynienia z dzieleniem włosa na czworo albo z upieraniem się przy jednej z wielu możliwych do przyjęcia opcji. Nie jest na pewno dobrze poznawać nauczanie Kościoła tylko i wyłącznie dzięki polemikom....
Tak więc zalecałbym ostrożność przy korzystaniu z tego źródła.
A co do tego, co rzeczony ksiądz wypisuje w internecie... Jeśli mieszka za granicą i jest kapłanem niepolskiej diecezji, to trzeba trochę wysiłku, żeby doprowadzić do jakiegoś ograniczenia tego rodzaju działalności. Polski język nie jest powszechnie znany. A skargi... To jeszcze trzeba wiedzieć do kogo skierować. Tymczasem tu, jak to zresztą pytający przedstawił, nie bardzo wiadomo.
J.