Gość 01.07.2026 22:26
Niedawno zadałem takie pytanie:
Jak dobrze wiadomo,żal doskonały odpuszcza grzechy,pod warunkiem postanowienia pójścia do spowiedzi kiedy to tylko będzie możliwe.Czy jak ktoś chce się jeszcze do spowiedzi dobrze przygotować,i to zajmie dajmy parę dni,i wzbudzi na zasadzie „pójdę jak najszybciej,gdy się tylko przygotuje”,to taki żal odpuszcza grzechy?
I odpowiedź:
Tę zasadę, że żal doskonały odpuszcza grzechu stosuje się do sytuacji zagrożenia życia. To wtedy można ufać, że sam żal, bez spowiedzi, Panu Bogu wystarczy. W normalnej sytuacji, gdy człowiek ma na sumienu grzechy ciężkie, żal powinien być połączony ze spowiedzią. I dopiero po spowiedzi człowiek taki może przystępować do Komunii...
Nie chodziło mi o przystąpienie do Komunii.Napisałem zbyt ogólnie.Załóżmy,że ktoś w stanie grzechu chce pójść do spowiedzi,ale ma wątpliwości/chce się lepiej przygotować,co zajmie kilka dni.Na wypadek jednak,gdyby zmarł przez te kilka dni,wzbudza w sobie żal doskonały,z tym,że ma postanowienie wyspowiadać się natychmiast po przygotowaniu się.Nie przyjmuje przez ten czas Komunii.Czy taki żal jest ważny,i np gdyby umarł przed spowiedzią,to ma szanse na zbawienie?
O losie człowieka po śmierci rozstrzyga Bóg. Myślę jednak, że takie postanowienie pójścia do spowiedzi, a odłożenie jej na parę dni tylko po to, by lepiej się do niej przygotować, można uznać za wzbudzenie szczerego żalu. Gdyby ktoś w takim czasie umarł, najpewniej dobry Bóg wziąłby jego skruchę pod uwagę...
J.