Programy 01.07.2026 08:21
W wielu firmach regulamin zabrania instalowania programów na komputerach służbowych. Istnieją jednak legalne programy typu portable, które nie wymagają instalacji (uruchamia się je z dysku lub pendrive'a). Część z nich jest darmowa również do zastosowań komercyjnych i może ułatwiać pracę lub służyć rozwojowi pracownika. Czy pobieranie i używanie takich programów na komputerze służbowym bez wiedzy pracodawcy może być grzechem? Od czego zależy ocena moralna i kiedy ewentualnie mogłoby to stanowić grzech ciężki?
Grzech to nie złamanie jakiegoś przepisu, zasady; grzech to zawsze jakieś zło. Jeśli np. przechodzę przez jezdnię 30 metrów od pasów, bo nie chce mi się łazić dookoła, a robię to w sytuacji, gdy na drodze nie ma w zasięgu wzroku żadnego samochodu, nie ma żadnych dzieci, którym mógłby dać zły przykład, to trudno ocenić, by mógł to być jakikolwiek grzech; nikomu takie zachowanie nie szkodzi.
Z zasadą, o którą pytasz, jest podobnie. Jeśli to jakoś szkodzi pracodawcy, firmie, to będzie to grzech. Jeśli nie - nie ma problemu. W tym wypadku trzeba chyba jednak zwrócić uwagę nie tylko na problemy prawne, na jakie można narazić pracodawcę instalując na firmowym komputerze nielegalne programy. Bo piszesz o używaniu programów wolnych także dla użytkownika komercyjnego. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę możliwość przeniesienia w ten sposób do komputera jakiegoś wirusa czy programu sziegującego. I to może być dla pracodawcy poważny problem.
J.