Gość 30.06.2026 02:10
Nawiązując jeszcze do projektu (...) , mam wrażenie, że nie do końca uzyskałem odpowiedź na moje główne pytanie.
Oczywiście uczciwość projektu, bezpieczeństwo danych i jego szanse na powodzenie są ważne. Każdy projekt inwestycyjny może odnieść sukces lub ponieść porażkę. Warto jednak zauważyć, że (...) nie jest przedsięwzięciem anonimowym ani mało znanym — za projektem stoi m.in. Sam Altman, twórca ChatGPT i jeden z najważniejszych ludzi w branży sztucznej inteligencji. Mnie jednak najbardziej interesuje nie jego powodzenie biznesowe, lecz ocena moralna samej idei projektu.
Czy z perspektywy katolickiej nauki społecznej projekt oparty na potwierdzaniu tożsamości za pomocą danych biometrycznych jest moralnie dopuszczalny?
Wspomniano również o kwestii stanowiska państw. Dlatego warto dodać, że niektóre państwa i organy ochrony danych osobowych ograniczały działalność (...) ze względu na obawy dotyczące przetwarzania danych biometrycznych i ochrony prywatności. W Polsce jest on legalny.
I druga kwestia: czy katolik może moralnie korzystać z takiego systemu (zeskanować tęczówkę oka), inwestować w kryptowalutę związaną z tym projektem (zakładając, że samo kupowanie i sprzedawanie kryptowalut nie jest grzechem, jak wskazuje ks. Jacek Gniadek) oraz publicznie promować taki projekt jako narzędzie pomagające walczyć z fałszywymi tożsamościami, botami i nadużyciami sztucznej inteligencji?
Proszę nie oczekiwać ode mnie w takich kwestiach jednoznacznych odpowiedzi. Dotyczą sprawy wielowarstwowej, pełnej różnych niuansów. Nie potrafię tego wszystkiego zważyć i powiedzieć: "o, waga przechyla się w te stronę, więc wolno/nie wolno). Konkretne decyzje należeć będą do Pana. Znając lepiej ode mnie owe niuanse, znając zasady ogólne, lepiej Pan to oceni...
J.