Gość 31.05.2026 18:25
Witam, pytanie dotyczyc będzie grzechów cudzych , mianowicie kolega poprosił mnie żebym go odwiózł w niedziele wieczorem na spotkanie ze znajomymi a w tym czasie powinien był pójść na Mszę św bo nie był jeszcze , nie upomnialem go a o tym fakcie że nie był na Mszy w tym dniu, dowiedziałem się później , choć podejżewałem to , gdyż w poprzedzającą noc był na zabawie , niewiem czy mam brać za to odpowiedzialnosć , gdyż chyba każdy przedewszystkim za siebie odpowiada
Tak, to nie jest kwestia, o którą trzeba by się obwiniać. Każdy odpowiada za siebie. Oczywiście dobrze byłoby coś powiedzieć, ale niekoniecznie zaraz upomnieć. Można powiedzieć, ze się samemu było na Mszy... Generalnie jednak trudno wymagać, żeby człowiek ciągle się bliźnich czepiał. u przecież nie wchodzi w grę dobro osób trzecich, czyjaś krzywda...
J.