ateista 31.05.2026 16:39

Szczęść Boże,
Zostałem ateistą. Doszedłem do wniosku, że to prawda. Nie mam co do tego już wątpliwości. Rozmawiałem 4 dni z rzędu o tym z wierzącym tatą. Strasznie mnie to męczy. Mam z tym dużo emocji teraz. Czuję złość za wiarę i na ogólnie religie na świecie. Jak zdajesz sobie sprawę, że to wszystko były kłamstwa to bardzo przygnębia. Kiedyś wierzyłem, miałem OCD religijne. Chrześcijaństwo to po prostu nieprawda. Chciałbym się pana zapytać jak pan może tego nie dostrzegać? Z ojcem rozmawiałem i rozmowy z nim były bolesne dla mnie, bo czułem, że ranię jego uczucia i podważam jego światopogląd, ale prawda jest dla mnie najważniejsza. Oglądałem też Richarda Dawkinsa i jego argumenty są moim zdaniem bardzo mocne. Czy mógłby pan się do nich odnieść?

Chciałem też trochę z panem pogadać o tym dlaczego pan wierzy? Prawda jest obiektywnie jedna o naszym świecie. Teoria ewolucji po pierwsze wyklucza konieczność istnienia Boga do tworzenia gatunków, po drugie jest obiektywnie sprzeczna z genesis. 2 pierwszych ludzi z naukowego punktu widzenia nie istniało, wyewoluowaliśmy od istot niższych. Nie było ludzi bez rodziców, co za tym idzie nie było grzechu pierworodnego, a zatem ofiara Jezusa na krzyżu traci sens. Przed grzechem pierworodnym nie istniała śmierć, a ewolucja temu przeczy.

Kolejna to kwestia exodusu, na który nie ma dowodów archeologicznych, historycznych i był to po prostu mit założycielski ich narodu. Wtedy Kanaan należał do Egiptu i niemożliwe, aby Żydzi uciekli z Egiptu do Egiptu. Tak samo jakby Żydzi uciekli z terenu 3 Rzeszy na tereny Generalnego Gubernatorstwa. Wywodzą się językowo i etnicznie z rdzennych ludów kanaanu. Ja uważam Biblię za niewiarygodną i stworzoną przez ludzi tak samo jak Awesta i Koran. Nawet jeśli taki wszechwiedzący byt jak Bóg stworzył świat to nie napisałby takiej książki. Są to teksty rzekomo natchnione, ale jaki mamy na to dowód? Tak samo muzułmanin może powiedzieć, że Koran to słowo Boga co też jest absurdalne jak się wczyta. Nie ma moim zdaniem podstaw, żeby uznać te teksty za natchnione. Wiara nawet jeśli daje złudne poczucie sensu, moralności i tożsamości to nie znaczy, że jest prawdziwa. Jeśli wiara chrześcijańska nie jest prawdziwa to jest ona daremna. Wyznawanie pogańskich bogów jest daremne, bo nie istnieją tak samo z chrześcijańskim Bogiem. Moim zdaniem ateizm dużo trafniej pasuje do naszej rzeczywistości niż chrześcijaństwo lub inne religie.
Z góry dziękuję za odpowiedź

Odpowiedź:

Odniesienie do argumentów Richarda Dawkinsa znaleźć można w książkach... Poszukam tytuły i autorów konkretnych książek, bo mam słabą pamięć do takich rzeczy  i dopiszę... 

1. Czy teoria ewolucji wyklucza istnienie Boga? Żadną miarą. Po pierwsze dlatego, że ewoluować może tylko to, co jest. A ewolucja nie tłumaczy dlaczego jest, choć równie dobrze mogłoby nie być. Nie tłumaczy istnienia. To po pierwsze. A po drugie teologowie nie twierdza, że Bóg stworzył świat statycznym i niezmiennym. Już sam fakt, ze człowiek rodzi się, jest mały, potem dorasta, starzeje się i umiera pokazuje, że trzymanie się tezy, jakoby Bóg chciał świata statycznego jest uprzedzeniem, nie obiektywną prawdą. Czemu coś tak umownego w sumie jak gatunek miałoby nie podlegać zmianom? 

2. Kościół nie wyklucza faktu, że człowiek, ludzie ciało, ewoluowało. Uważa tylko, że w pewnym nieznanym bliżej momencie z istoty przedludzkiej stał się przez obdarowanie go duszą nieśmiertelną człowiekiem. Przecież tak właśnie przedstawia człowieka Biblia: jest z prochu ziemi, przynależy do świata materialnego, a więc też podlega ewolucji, ale jest też cząstką świata duchowego, dla nauk przyrodniczych nieuchwytnego. Tak, nauki przyrodnicze z definicji badają to, co materialne. Jak można z takiego założenia wysnuć wniosek, że nic poza światem materialnym nie istnieje?

Czy nauki przyrodnicze potrafią sprawdzić, czy jakaś istota przedludzka była istotą rozumną? Jak badają, czy ta istota miała rozum? Po czaszce można tylko przypuszczać. Rozumność poznajemy, gdy znajdujemy narzędzia, gdy znajdujemy coś, co można nazwać sztuką i temu podobne. Podobnie Boga nie można zbadać bezpośrednio, ale widzimy Jego istnienie w jego dziele, w mądrze urządzonym (choć ewoluującym, i to nie tylko na płaszczyźnie biologii) świecie... 

3. Nie jest prawdą jakoby teologia twierdziła, ze przed grzechem pierworodnym nie było w świecie śmierci. Nawet nie są zgodni, czy miała dotyczyć człowieka. Bo ta wersja historii się nie zrealizowała....

4. Brak śladów archeologicznych wyjścia Izraela z Egiptu... Nie jesteś, tu specjalistą, choć kojarzę, ze o jakichś pośrednich dowodach kiedyś czytałem. Warto jednak zadać pytanie: jakie ślady po ponad trzech tysiącach lat powinno zostawić takie wyjście? Skoro Izrael się przenosił, koczował, to co? Pomijając już nawet fakt, że to, że czegoś nie znaleziono nie znaczy, że jeszcze się nie znajdzie... A czy Palestyna w tamtym czasie należała do Egiptu? Proszę wskazać dokładnie, kiedy to wyjście nastąpiło. I wtedy można się zastanawiać, czy w tym czasie coś należało do Egiptu czy nie. Na terenie dzisiejszej Palestyny ciągle ścierały się wpływy Egiptu i kolejnych państw Mezopotamii (krainy Między Rzekami)...

5. Natchnienie Pisma Świętego. No nie, faktycznie na to dowodów nie ma. My raczej wierzymy w to natchnienie dlatego, ze wierzymy w Jezusa i to, co powiedział. Więc wierzymy też, że te pisma (mowa o Nowym Testamencie) dobrze dzięki Duchowi Świętego oddają to, co Jezus przekazał wspólnocie Kościoła...

6. Masz prawo uważać, że ateizm lepiej pasuje to rzeczywistości. Tyle że to nieprawda. Przede wszystkim dlatego, ze ateizm nie tłumaczy dlaczego świat istnieje, dlaczego istnieje materia, dlaczego - ostatecznie - istnieją prawa, wedle których świat działa. Na to pytanie ateizm nie zna odpowiedzi. Wierzący w Boga powiedzą, ze ten trzymający się praw świat jest dziełem mądrego Boga... I chyba będą bliżej prawdy. 

Człowiek szukający argumentów za istnieniem Boga nie powinien się zachowywać jak detektyw, który chciałby znaleźć nagranie z popełnienia przestępstwa, ale jak detektyw, który zbiera poszlaki i próbuje połączyć je w sensowną całość. Boga nie da się złapać za rękę; jest duchem, więc nie można Go zmierzyć, zważyć, zobaczyć, dotknąć. Jest poza światem materialnym, więc szukanie go w tym świecie nie ma sensu. Przecież z faktu, że na lądzie i w powietrzu nie ma ryb nie wnioskujesz, że takie organizmy nie istnieją, prawda? W tym świecie można tylko odnaleźć ślady Jego mądrości. Tak jak w obrazie czy rzeźbie ukryty jest w jakiś sposób ich autor, podobnie Bóg przedstawia się przez swoje dzieło. Ale Go w tym dziele nie ma. Podobnie jak nie znajdziesz malarz w obrazie ani rzeźbiarza w rzeźbie...

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg