Gość 31.05.2026 11:58

Dzień dobry ,mam taki dylemat ,jestem rolnikiem i produkuję warzywa ,używam środków chemicznych do walki z chorobami i i insektycydami .Ostatnio niedokładnie sprawdziłem etykietę na temat oprysku ,zebrałem roślinę i zawiozłem na targ do sprzedania , w drodze zdałem sobie sprawę że być może roślina jeszcze zawiera środek chemiczny i jest po prostu nie zdrowa do spożycia , choć jak ją wyrywałem , byłem przekonany że okres karencji zachowałem ,jednak postanowiłem ją sprzedać .Jak ją sprzedawałem w wolnej chwili sprawdziłem etykietę oprysku ,okazało się że jest wszystko ok , to znaczy że nie ma środka chemicznego już w roślinie .Moje pytanie jest takie czy zgrzeszyłem ciężko ,myślałem że popełniam grzech a jednak wystawiłem warzywo na sprzedaż to tak jakbym dał przyzwolenie na grzech z drugiej strony , nie naraziłem nikogo na zdrowie bo roślina była niezakażona , a jakbym sprzedał a moje obawy by się potwierdziły , że za wcześnie ją wyrwałem i zawiera jeszcze środek nie dozwolony.Proszę o odpowiedź

Odpowiedź:

Lepiej żeby takie dylematy rozstrzygał spowiednik...

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg