Elle 03.06.2003 00:12

W nawiązaniu do pyt. z 30.05.03 "Dlaczego Bóg na stworzył słabymi...?" Czy można w jakiś sposób wytłumaczyć brak działalności Anioła Stróża, czy innego Anioła Dobra, który by odciągał Ewę i Adama od nieposłuszeństwa Bogu, od zła, tak jak Szatan ich kusił? Czy dzisiaj można w jakiś sposób zaznać pomocy Anioła Stróża? W czym się ona przejawia? Pytam, gdyż często mi się zdarza, że pewnych rzeczy bym nigdy nie zrobiła, gdybym wcześniej więcej wiedziała.

Odpowiedź:

Hmm... Proponujemy, by z człowieka, korony stworzeń, nie czynić nieudacznika, który jest tylko pionkiem w rękach Szatana. Ostatecznie człowiek rzeczywiście mógł powiedzieć mu nie. Miał wolną wolę. Decyzja należała do niego. Biblia pokazuje, że podstęp Szatana spowodował, że człowiek stracił zaufanie do Boga i nie wierzył Mu. Gdyby było inaczej nie popełniłby grzechu. Dziś najczęściej jest podobnie. Grzesząc nie wierzymy Bogu, że mamy przed sobą zgniłe jabłko. Niestety – jak piszesz – często przekonujemy się tym po fakcie, gdy dostajemy niestrawności. A powinniśmy być już nieco mądrzejsi niż nasi pierwsi rodzice.... Cóż, skażeni przez ich grzech jesteśmy słabi. Ale znamy przykazania. Nie mając zaufania do Boga jesteśmy po prostu głupi... Chyba właśnie dlatego pierwsze przykazanie przypomina nam, by nikogo, nawet siebie, nie stawiać ponad Boga...

Owszem, nieraz Anioł Stróż może nas ustrzec przed jakimś złem. Chyba w tym życiu nie dowiemy się ile razy tak rzeczywiście było. Ale powinniśmy raczej starać się sami być wierni znanej nam nauce, a nie narzekać na brak pomocy Anioła Stróża... :-)

J.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg