ryszard 15.02.2010 14:38

Witam chciałem zapytać ,ponieważ jest tyle odłamów w chrześcijaństwie, kto kroczy prawdziwą drogą do królestwa bożego,
kto z ludzi weżnie odpowiedzialność, że dobrze mnie prowadzi,
czyją naukę wypełniam, ludzką czy Bożą. Jestem katolikiem ale tracę grunt tyle lat czytam pismo, i czuje że nie spełniamy woli Boga jesteśmy, z bardzo ziemscy, przesiąknięci doktrynami ustami wierzymy ale serca daleko co ciekawe wiemy to i tolerujemy to wszystko, nie długo kamienie będą krzyczeć.
Sami siebie zwodzimy że jest lepiej a jest gorzej z nami, pytam się przed strachem, sądem JEZUSA CHRYSTUSA co z nami pocznie w dniu sądu, na podstawie jego słowa dostaliśmy wszystko i co z tym zrobiliśmy jaskinie zbójców.
pozdrawiam

Odpowiedź:

Odpowiadający uważa, że Kościół katolicki dobrze rozumie przesłanie Ewangelii. Może gdy czyta się informacje z życia Kościoła tego nie widać. Ale przecież najistotniejsze jest to zwykłe,szare, co dzieje się w ludzkich sercach, podczas Mszy, w konfesjonale, na katechezie, na modlitwie...

Ale chyba to Pana nie przekona... Bo Pan czuje, że to nie tak. Więc argumenty rozumu raczej nie trafią...

J.