Niniel 07.02.2010 18:10

Ostatnio przydarza mi się coś okropnego. Podczas modlitwy, kiedy rozmyślam o Bogu, o świętych, ludziach którzy oddali życie za wiarę, na temat drogi krzyżowej i innych religijnych tematów, odczuwam podniecenie, nieraz bardzo silne,

(...)

Jak tak dalej pójdzie nie będę mogła się w ogóle modlić! Co ciekawe, nie mam podniecenia kiedy np. czytam opis sceny erotycznej w książce albo jak widzę scenę łóżkową w filmie fabularnym. Wtedy czuję najwyżej obrzydzenie. A przy modlitwie mam podniecenie. Co robić? Czy to jakaś forma opętania?

Odpowiedź:

Odpowiadającemu trudno jednoznacznie coś radzić. W każdym razie wydaje się, że:

1. Nie powinnaś rezygnować z modlitwy
2. Mogłabyś spróbować samą siebie zapytać, skąd te reakcje. Wtedy świadomie mogłabyś ten czynnik ze swojej modlitwy usuwać...

W każdym razie zapewne nie o opętanie chodzi. Raczej, jeśli już, o jakieś silne pokusy...

J.