aga 07.02.2010 13:16

Szczęść Boże.
Jestem osobą głęboko wierzącą jednak nie chodzę do Kościoła. Nie chcę nikogo obrażać a jedynie zwrócić uwagę na pewne sprawy. Wielu ludzi, moich znajomych a nawet starszych uważa podobnie jak ja więc jeżeli kościół nie chce tracić swoich członków ważne jest aby poznał poglądy wielu ludzi.

kościół jest dla mnie tylko i wyłącznie instytucją. Bo jak można inaczej to nazwać.W kościele za wszystkie sakramenty się płaci a przecież powinny one być bezpłatne. Rozumiem argument, że księża też muszą z czegoś żyć ale czy kapłaństwo nie powinno być służbą bliźnim a nie sposobem na życie-zawodem? Księża jeżdżą drogimi samochodami, posiadają drogi sprzęt, sprzątaczkę, kucharkę. Oni powinni służyć ludziom a nie ludzie im. A jeżeli ma być to zawód to niech finanse księży będą jawne, niech płacą podatki a kościół niech będzie instytucją jak każda inna. Nie podoba mi się pobieranie opłat za msze za zmarłych i wmawianie ludziom, że msza za pieniądze pomoże im w zbawieniu. Szczera modlitwa rodziny ma dla mnie większe znaczenie niż odbębniona msza za pieniądze.

Dlaczego oprócz kolędy raz w roku żaden ksiądz nie zainteresuje się sprawami wiernych, ich problemami? Gdyby ksiądz przyszedł "na kawę" w jakąś niedziele sądzę, że wielu ludzi by go przyjęło. Osobiście przyjmuje świadków jehowych, którzy przychodzą ze mną porozmawiać, wymienić poglądy więc dlaczego miałabym nie przyjąć księdza. Uważam, że bardzo wielu młodych ludzi odchodzi od Kościoła bo nie podoba im się, że jest to instytucja oderwana od rzeczywistości. Brakuje w kościele dialogu, brakuje prawdziwego chrześcijaństwa. Chciałabym aby to się zmieniło gdyż kościół nie jest taki jakim Jezus chciałby go widzieć. Mam pytanie w związku z tym. Czy księża naprawdę nie widzą potrzeby zmian w kościele?
Pozdrawiam

Odpowiedź:

Właściwie tego rodzaju tekst nadaje się bardziej na forum. Bo to nie pytanie, a zachęta do dyskusji. Ale krótko:

1. Księża w Polsce płacą podatki. Naprawdę. Pomijając pensje pobierane przez katechetów - tu płacą jak wszyscy inni - są rozliczani ryczałtem. Od wielkości parafii..

2. Za sakramenty się nie płaci. Udzielanie chrztu, sprawowanie Eucharystii i sakramentu małżeństwa oraz odprawianie pogrzebów związane jest z możliwością złożenia dobrowolnej ofiary. Nikt ani nie musi zamawiać Mszy, ani, jeśli jest ubogi, nie musi nie wiadomo ile zapłacić. Tak to już jednak działa, ze nikt nie chce wyjść na skąpca. I dlatego daje mniej więcej tyle co inni...

3. Księży w parafii jest mało w proporcjach do ilości parafian. Ale proszę zaprosić księdza do siebie. Pewnie nie odmówi.

4. Z bogactwem księży jest mniej więcej tak, jak z bogactwem mechaników samochodowych. Jeden będzie miał pieniędzy dużo, innemu ledwie starczy na życie. Są w Polsce księża, którym trudno związać koniec z końcem. Naprawdę. A ksiądz, który nie ma z czego żyć nie zmieni branży...

J.