marta 02.02.2010 19:47

Podobno w Chinach można mieć tylko jedno dziecko. Jeśli przypadkiem ma pojawić się kolejne, kobiety często są zmuszane do aborcji - tak słyszałam. Czy więc kobieta (katoliczka) żyjąca w Chinach, bez możliwości emigracji, może stosować antykoncepcję? Chyba to lepsze od aborcji...

Odpowiedź:

Gdyby ten nakaz z Chinach był bezwzględnie przestrzegany, już dano liczba mieszkańców tego kraju drastycznie by spadła. A ona ciągle rośnie. Poza tym zasadniczo za "dodatkowe" dziecko grożą grzywny, kary, niekoniecznie zaraz kobieta jest zmuszana do aborcji. Być może tak traktowane są kobiety w pewnych zapalnych regionach Chin, ale nie w całych Chinach... Zawsze też istnieje gorsza czy lepsza możliwość ukrycia faktu ciąży, czy nawet ukrycia dziecka...

Nie jest więc tak, ze można powiedzieć: w Chinach po urodzeniu jednego dziecka można używać środki antykoncepcyjne.

J.