migotka 02.02.2010 10:04

Odpowiedź:
1. Kara ekskomuniki za aborcję jest nakładana "po zaistnieniu skutku". Skoro nie wiadomo, czy skutej nastąpił, kara raczej nie wchodzi w rachubę... (cyt)

Wydaje mi się, że niezbyt trafnie (jednoznacznie) odpowiadający wyraził stanowisko Kościoła w kwestii zażycia pigułki "dzień po". Jej działanie z zasady jest wczesnoporonne. O tym czy pojawiło się życie w wyniku aktu wie tylko Bóg. Zabójstwo potencjalne mogło zaistnieć. Uważam, że sprawę trzeba przedstawić jasno. Nie mnie oceniać, ale tego akcentu mi tu zabrakło.Wydaje mi się,że samo zażycie takiej pigułki wprowadza w ekskomunikę. Czy się mylę?.

Odpowiedź:

Z odpowiedzią na o pytanie jest pewien kłopot. Odpowiadający zwróci się z nim do jakiegoś specjalisty. Ale póki co, żeby pytanie nie uciekło, wyjaśni w czym rzecz.

W Instrukcji Dignitas personae czytamy:

"Jak wiadomo, aborcja «jest — niezależnie od tego, w jaki sposób zostaje dokonana — świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia, obejmującym okres między poczęciem a narodzeniem». Stąd stosowanie środków „przechwytujących” i przeciwciążowych wchodzi w zakres grzechu aborcji i jest poważnie niemoralne. Ponadto, w przypadku pewności dokonania przerwania ciąży prawo kanoniczne przewiduje poważne konsekwencje karne".

W przypadku pewności. To zgodne z ogólna zasadą stosowaną przez prawo kanoniczne: wszelkie zakazy, kary itd należy rozumieć ściśle (a przywileje szeroko ;-))

Ale ostatnio pojawiła się informacja o ekskomunice za stosowanie środka RU-486. Można o tym przeczytać < a href=http://info.wiara.pl/doc/304222.Aborcja-za-pomoca-RU486-oznacza-ekskomunike>TUTAJ

J.