Maksymilian 07.01.2010 10:30

Mam takie dziwne pytanie, ale od pewnego czasu wzbudza moja ciekawosc. Jak to jest jezeli chodzi o Allaha, Boga, czy bogow z innych religii, jak to jest na. z Ahuramazda- bogiem Zaratustry, czy ogolnie z innymi religiami? W czasie chrztu sw. sa tzw. przyzeczenia, w ktorych m.in. wyrzekamy sie zla .Czy wiec jako katolik wyrzekam sie takze Allaha, innych bozkow itd? Vzy wyrzekam sie innych religii? Pytam, bo z drugiej strony od soboru watykanskiego II mowi sie o ziarnach prawdy w innych religiach. Ponadto patrzac na wiele wspolnych modlitw np w Asyzu, pytam sie jak to jest naprawde. Skoro inne religie maja tez boski pierwiastek, to czy wolno nam sie ich wyrzekac? Widze tu pewna sprzecznosc. I jeszcze jedno pytanie: dlaczego Pan Bog dopuscil wiele religii. Wiemy,ze niektore z nich, m.in. tzw. religie pierwotne bazuja na strachu przed zlymi mocami, w niektorych mialy miejsce ofiary z ludzi itd. Jak Pan Bog mogl do tego dopuscic?Przepraszam za tyle pytan, ale to wszystko napelnia mnie watpliwosciami. Z gory dziekuje za odpowiedz.

Odpowiedź:

1. Chrześcijanin tym różni się od wyznawców innych religii, że daje posłuch Jezusowi Chrystusowi; przyjmuje Jego nauczanie. W tym wypadku o tym, że jest On Synem Bożym, że zesłał nam Ducha Świętego... Wierzymy, że Jezus jest Synem Bożym. Dlatego uznajemy, że Jego pouczenie o Ojcu, o Bogu, jest pouczeniem najpełniejszym.

Czy to znaczy, że inne religie trzeba potępiać? Nie. Ale kiedy już ktoś poznał Jezusa, na pewno nie powinien wracać do innych religii. Chrześcijanin ma już najpełniejszy obraz Boga. Nie ma sensu wracać do wizji, w których są tylko "ziarna" prawdy...

To trochę jak z mapami. Na podstawie mapy w skali 1:1 000 000 można się zorientować jak teren mniej więcej wygląda. Ale mapa w skali 1:50 000 daje dużo większe możliwości. Byłby głupcem ktoś, kto chciałby wyruszyć w dany teren dokładnie go zbadać i uznałby, że ta pierwsza mapa jest lepsza...

2. Bóg dopuszcza różne ludzkie błędy i grzechy. I nie zawsze dawał się ludziom w pełni poznać. Jednak od dwóch tysięcy lat, odkąd objawił się przez swojego Syna, chce, by ludzie wierzyli w Niego tak, jak tego nauczał Jezus Chrystus. Pewnie sa ludzie, do których Boża łaska wiary jeszcze nie dotarła. Ale pewnie i tacy, którzy nie chcą w Chrystusa wierzyć. To dwie inne sprawy... Ci pierwsi są niejako pozostałością po pierwszym etapie dziejów zbawienia (do Chrystusa). Drudzy świadomie i dobrowolnie przekreślają Boży zamiar...

J.