Zaniepokojona 02.01.2010 13:28

Szczęść Boże,
Szukałam odpowiedzi na moje pytanie, jednak sprawa która mnie martwi, nie została wyjaśniona tak dokładnie, jak tego potrzebuję.
Chciałam się dowiedzieć czy autohipnoza wykonywana przez amatora jest grzechem.
Kiedy jestem załamana, wątpię w swoje możliwości, stosuję autohipnozę. Zaczęłam jakiś czas temu, około kilku miesięcy. Stan ten bardzo mi pomaga, pomaga uwierzyć w siebie. Wprowadzając bezpieczne sugestie, czuję się podbudowana, silniejsza.
Wierzę w Boga, liczę się ze zdaniem Kościoła. Nie chcę robić nic wbrew jego woli.
Czy stosując autohipnozę w dobrej wierze, nie chcąc zrobić nic złego popełniam grzech? Powinnam skończyć z tą czynnością?
Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedź:

Trudno powiedzieć co właściwie robisz. Bo jeśli tylko motywujesz się do lepszego życia, czy skuteczniejszego działania, to nic w tym złego. Wprowadzanie się w jakiś trans zawsze może być niebezpieczne. Choćby dla zdrowia psychicznego. Lepiej więc takich rzeczy nie robić.

J.