falkirk12 08.08.2009 12:34

Szczęść Boże ;) jestem ze swoją dziewczyną od długiego czasu, znamy się doskonale. Oboje postanowiliśmy że współżycie dopiero po ślubie i że nie będzie między nami sytuacji w których może do niego dojśc. Ja jednak chciałbym zapytać czy całowanie, przytulanie jest grzechem ? Jeśli wywodzi się ono z miłości, uczucia. Dotykanie pupy, ale nie z szukania podniecenia seksualnego czy wywoływania myśli jest grzechem ? Mam jeszcze jedne problem pewnego dnia moja dziewczyna położyła moją dłoń na jej piersi, ja ją zdjąłem, nie czułem wtedy żadnego podniecenia czy to grzech ? I czy przez takie zachowanie mojej dziewczyny powinienem z nią zerwać ? Ona nie wie że źle zrobiła..

Odpowiedź:

Problem w tym, że nie da się w zachowaniu dwojga kochających się ludzi wyznaczyć ostrych granic, co mogą, a czego nie powinni robić. Dotyk bywa różny: zamierzony albo przypadkowy, niewinny albo pełen pożądania. I to często niezależnie od tego, których części ciała się dotyka.

Trudno także oddzielić co wypływa z miłości,a co z pożądania. Przecież pożądanie też może być wyrazem miłości. Prędzej już można by powiedzieć, że coś jest czyste, a coś z nieczystymi intencjami. Ale przecież to najlepiej wiedzą ci, którzy coś robią, a nie ktoś, kto musiałby mieć metr krawiecki (żeby wyrysować gdzie kończy się pupa a zaczyna udo) ciśnieniomierz (żeby sprawdzić, czy coś wynika z pożądania czy jest niewinne) i jeszcze parę innych akcesoriów....

W gruncie rzeczy pytanie, czy całowanie, przytulanie jest grzechem jest pytaniem źle postawionym. Dlaczego? Bo sugeruje, że jest jakiś katalog zachowań, które uchodzą i katalog takich, które nie uchodzą. A w gruncie rzeczy granica przebiega między tym, co czyste, a tym co nieprzyzwoite... Tego nie zmierzy się samymi gestami, ale trzeba też wewnętrznym nastawieniem....

Ważne, by w takich sprawach siebie samych nie oszukiwać. Na przykład z tym dotykaniem pupy. W gruncie rzeczy sprawa jest dość oczywista. Pewnie gdybyś próbował dotknąć pupy pierwszej lepszej dziewczyny święcie by się oburzyła. A raczej nie miałaby większych pretensji, gdybyś ją klepnął w ramię. Z kolei pewnie byś nie miał pretensji, gdyby jakaś dziewczyna cię popchnęła dotykając twojej piersi, a czułbyś się urażony, gdyby Cię klepnęła w tyłek... Więc nie wymyślaj. Trzymaj się zdrowego rozsądku...

Zobacz też TUTAJ

J.