12.06.2009 18:24

Narzeczony nie wymaga ode mnie, a nawet nie chce, bym mówiła mu o moich grzechach związanych z seksualnością z przeszłości jednak ostatnio poczułam wyrzuty sumienia wobec niego, poczułam jakbym go oszukiwała. Sprawa dotyczy grzechów jeszcze z dzieciństwa kiedy to "bawiłam się w dorosłych" z pewnym chłopcem. Odkąd jestem z nim nie zrobiłam nic takiego przeciw nie mu, a tamtych rzeczy bardzo żałuję (wyspowiadałam się z nich). Czy konieczne jest abym powiedziała mu o tym mimo, że też nie chce wracać do tamtych spraw? Ksiądz powiedział, że mogę zachować pewną sferę prywatności. Czy mogę mieć spokojne sumienie jeśli mówię, że jest moim pierwszym mężczyzną?
Proszę mi pomóc!
Z Bogiem!
K

Odpowiedź:

Masz prawo do pewnej prywatności i intymności. Zwłaszcza gdy chłopak nie chce, byś czyniła mu wyznania dotyczące grzechów związanych ze sferą seksualną. Ale wcale nie musisz mu wmawiać, że jest Twoim pierwszym mężczyzną. Jeśli było inaczej, to nie wprowadzaj go w błąd. I tyle...

J.