józek 03.04.2009 13:06

Szczęść Boże!
Dlaczego uczymy się w Kościele i na lekcji religii, że Bóg stworzył człowieka na własny wzór i własne podobieństwo, skoro dziś już wiemy o wszechobecnej i otaczającej nas ewolucji, która dotyczy (i dotyczyła) nas także. Co za tym idzie bezsprzecznym faktem (np. dzięki wykopywanym szczątkom) jest to, że naszymi przodkami były istoty podobne raczej do małpy niż do współczesnego, pięknego i smukłego człowieka – np. choćby nie aż tak nam daleki Homo habilis.

http://www.ma.krakow.pl/pradzieje/ewolucja_czlowieka

Oczywiście, żeby zobaczyć ewolucję na własne oczy nie trzeba aż tak daleko szukać - wystarczy pójść do muzeum wojskowego i obejrzeć zbroje i kości dawnych, dzielnych rycerzy – i zauważyć, że to były istne karły o grubych i masywnych kościach. Widać tu gołym okiem prawdziwość ewolucji... Ba nawet wystarczy spojrzeć na współczesną młodzież i nowe pokolenia – ludzie stają się coraz bardziej wysocy (jest to fakt) i z reguły za każdym razem syn jest troszkę wyższy od ojca...

Skoro więc ewolucja to namacalna i zauważalna gołym okiem prawda i skoro naszymi przodkami były stworzenia bardzo, ale to bardzo bliskie małpą (nie twierdzę, że sama małpa - bo tego nie udowodniono), to czy nasz Bóg wyglądał też prawie jak małpa – skoro stworzył pierwszego człowieka na własny wzór i własne podobieństwo?
Wielkie Bóg zapłać za odpowiedź!

Odpowiedź:

Zanim zapytasz...
1. Sprawdź, czy odpowiedź na Twoje pytanie nie znajduje się wśród Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

sx