Ania Z. 03.09.2007 23:49

Proszę o pomoc i odpowiedź. Ciągle rozmyślam i spokoju mi to nie daje. Mianowicie zadaję sobie pytanie:
1. dlaczego skoro Bóg jest miłosierny pozwala na cierpienie człowieka, a skoro jest wszechmogący to nie sprawi aby człowiek nie cierpiał? Czasem przecież cierpienie dotyka dzieci, które są takie niewinne i czyste. Dlaczego?
2. Czy tak rozmyślając popełniam grzech?
3. Czy popełniłam grzech: będąc w megasamie zamieniłam metkę na towarze, gdyż uznalam, że jest on za drogi. Zapłaciłam za niego , ale mniej. Czy moglam przyjąć komunię? Ania

Odpowiedź:

1. Bóg nie obiecał człowiekowi szczęścia na ziemi. Wręcz przeciwnie. Nasze życie na ziemi ma wiązać się z różnymi uciążliwościami. To skutek grzechu. Szczęście - wieczne - mamy osiągnąć dopiero w niebie. Dopiero tam nie będzie już "ani żałoby, ani płaczu ani krzyku ani trudu"... Póki co trzeba nam więc znosić to co trudne i przykre. Przy okazji uczymy się też tęsknić za niebem...

2. takie rozmyślania nie są grzechem. Bo wątpliwości nie są grzechem.

3. Przeklejenie metki i zapłacenie mniej za towar droższy to kradzież. Wielkość tego grzechu zależy od tego,. ile właściciel na tym stracił...

J.