mariusz 02.09.2007 21:33

Witam.1-przez dluzszy czas mialem do czynienia ze swiadkami jehowy i prawde mowiac w ostatniej ze chwili poszedlem po rozum do glowy i wrocilem do kosciola katolickiego, problem w tym ze duzo mi wciskano na temat szatana lucyfera i demonow teraz mimo ze minelo juz troche czasu ja dalej nie moge przestac myslec o tych tematach i w ogole wizji jaka mi przedstawiono,mieszkam w malej miejscowosci i nie wiem gdzie uderzyc po pomoc duchowa troche wstyd ze chcialem zmienic wiare.2-mowiono mi min. ze musze non-stop myslec o szatanie i Bogu bo inaczej nie wejde do nieba i napewno bede potepiony jak to wlasciwie jest z tym mysleniem mnie juz boli glowa od tego.

Odpowiedź:

Czy musisz ciągle myśleć o Bogu i szatanie? Nie. Masz pewnie mnóstwo innych spraw na głowie. Powinieneś zawsze iść za Jezusem; żyć tak, żeby Twoje życie się Bogu podobało; żyć tak jak Jezus żyłby na Twoim miejscu. Pomoże Ci w tym modlitwa, lektura Pisma i przyjmowanie sakramentów... A o szatanie lepiej nie rozmyślać. Masz się w życiu przeciwstawiać jego zakusom. Ale jeśli w myśleniu o nim ograniczysz się do słów Modlitwy Pańskiej "zbaw nas ode złego" to wystarczy...

Gdzie szukać pomocy? Najlepiej u swoich duszpasterzy. Może jest w parafii jakaś wspólnota? Uczestnicząc w jej spotkaniach mógłbyś wiele spraw sobie wyprostować...

J.