szukajacy wyjscia 06.03.2007 21:03

Jestem wiezniem masturbacji i nie wiem jak z tym skonczyc. Ilekroc mowie sobie ze z tym skoncze to przegrywam! Jestem osoba wierzaca i bardzo czesto sie modle o pomoc do Boga, ale z tym grzechem nie moge sobie poradzic. Zaczelo sie to wszystko gdy mialem 15 lat a teraz gdy minelo 11 lat, czuje ze sidla tego grzechu zlapaly mnie na dobre, a gdy kolejny raz przegrywam to slysze jak szatan sie ze mnie smieje. Prosze was o pomoc!!! Jestescie pierwszymi do ktorych napisalem i prosze o dobra rade i modlitwe za mnie,abym wytrwal w postanowieniu poprawy. Dziekuje wszystkim!!!

Odpowiedź:

W takich sprawach najlepiej znaleźć sobie stałego spowiednika i stosować się do Jego wskazań. Możesz też zajrzeć TUTAJ

J.