Ania 05.03.2007 20:37

W Środę Popielcową zjadłam kilka mini landrynek. Zrobiłam to zupełnie machinalnie, nie zastanawiając się nad tym, co robię. Czy powinnam ten fakt potraktować jako grzech biorąc pod uwagę wyjątkowość tego dnia? Z jednej strony myślę, że nie, bo zamierzałam zachowaść ścisły post w tym dniu. Z drugiej strony było mi przykro, że w ferworze nawału pracy zapomniałam o Panu Jezusie...

Odpowiedź:

Nie miałaś intencji złamania postu. Więc nawet pomijając fakt, że przecież w ten dzień jakieś tam posiłki można przyjmować (raz do syta, poza tym - jak się zwykle przyjmuje - skromniejsze dwa), to nie jest to grzech. Na pewno.

J.