Iwona 04.03.2007 23:11

Szczęść Boże!

Mam prośbę o odpowiedź na pytanie dotyczące niewierzących.

Spotkałam się z określeniem, że wiara jest złem, to mnie całkowicie zdołowało.

Jeżeli ktoś tak mówi, to znaczy że drugi człowiek (dla ateisty chyba nie ma bliźniego) się nie liczy, jeśli jest wierzacym - tak samo jest złem samym w sobie?

Prosze o wyjaśnienie nurtujacego mnie rozumienia ateistów.


Z Panem Bogiem

Iwona

Odpowiedź:

Odpowiadający nijak nie czuje sie na siłach odpowiadać za ateistów. Faktem jest, że wielu z nich traktuje religię jako przyczynę wszelkiego zła w świecie, przywołując na pamięć choćby wojny religijne czy takie sprawy jak inkwizycja czy nawracanie na siłę. Zapominają przy tym, że np. w XX wieku największych zbrodni dokonano w imię walki z religią (narodowy socjalizm, komunizm). Cóż...

J.