knox 02.03.2007 22:25

Ostatnimi czasy myślę sobie, że podczas spowiedzi odczuwam pewien dyskomfort, wyznając swoje grzechy księdzu - MĘŻCZYŹNIE. Z drugiej jednak strony, przecież w konfesjonale nie jest to CHYBA tak ważne, a liczy się fakt, że ksiądz po prostu przemawia w imieniu Jezusa, tzn. nie liczy się księdza płeć, a posługa... tak, czy nie? Mimo wszystko jednak mam jakieś opory przed "spowiednikiem"...

Odpowiedź:

Spowiednik który znajduje się po drugiej stronie w konfesjonale jest pośrednikiem między nami a Chrystusem. Nie jest więc najważniejsze kim jest: czy najlepszym uznanym spowiednikiem czy kapłanem który rozpoczyna posługę i dopiero nabiera doświadczenia. Owszem spowiednik ma nam pomóc w odnalezieniu drogi do Chrystusa ale najważniejsze jest szczere wyznanie grzechów i sumienne wypełnienie pozostałych warunków sakramentu pokuty. Idąc do spowiedzi powinniśmy mieć świadomość że wyznajemy grzechy samemu Chrystusowi , a że często jest nam ciężko zaakceptować czynnik ludzki no cóż taka już nasza natura że ciężko nam się przyznać przed sobą do grzechu a co dopiero przed drugim człowiekiem – ale im bardziej nas coś kosztuje tym większą ma wartość…

D.