Magda 02.03.2007 19:23

Kiedyś, kiedy razmawiałam z kolegą, który jest ateistą usłyszałam od niego, ze on nie rozumie jak to jest, ze Bóg wie wszystko, jacy jesteśmy, co nas spotka itd. więc musi tez wiedziec czy pójdziemy do piekla czy do nieba wiec po co dal nam szanse(życie) skoro nasz los jest juz przesadzony? Bardzo proszę o odpowiedz ponieważ sama nie wiem jak mam to koledze wytłumaczyc

I mam jeszcze drugie pytanie. Czy tchórzostwo jest grzechem?

3.skoro można isc ma msze wieczorna w sobote zamiast w niedzielę to czy jezeli wypadają 2 swieta pod rzad mozna isc w jednym dniu na 2 msze np. rana jako dzien dzisiejszy i wieczorem za jutro jesli sie nie ma okazji innaczej?

Odpowiedź:

1. Tak. Bóg wie co wybierzemy. Widać jednak uznał, że istnienie jest o niebo lepsze od nieistnienia. Dlatego godzi sie nawet na istnienie tych, którzy mu się sprzeciwiają. Bo dla niego człowiek (pewnie aniołowie też) jest wartością. A nie tylko to, czy będzie Mu posłuszny czy nie.

Problem o którym piszesz może być przy okazji także podstawa do nadziei (nie wiary, a nadziei), że tych, którzy się potępią nie będzie zbyt wiele, albo nie będzie nawet nikogo. Bóg chce zbawienia człowieka. Potępienie wielu byłoby jakąś Jego klęska. Nadzieja powszechnego zbawienia w żadnym wypadku nie powinna być jednak dla człowieka powodem, dla którego zacząłby lekceważyć Boga, licząc zuchwale na Jego miłosierdzie...

2. Tchórzostwo jest grzechem w takim stopniu, w jakim powoduje jakąś inną szkodę. Czym innym jest, gdy ze strachu ktoś zapiera się wiary, nie udziela pomocy kopanemu na ulicy, a co innego, gdy ktoś boi się pójść w nocy na cmentarz.

3. Można tak postąpić. Byle nie pójść na Msze tylko raz (licząc jedna Mszę podwójnie)...

J.