Agnieszka 12.07.2006 22:58

Szczęść Boże,

Chciałabym dowiedzieć się jak odnaleśc siebie na drodze do Boga? Jak kroczyć aby już nie błądzić i nie wątpić? Wiem, że najlepszym rozwiązaniem byłaby rozmowa lub spowiedz ale ja nie mam odwagi, i to jest straszne... Dziś byłam w kościele, nie na mszy, tylko tak poprostu, tam ksiądz spowiadał ale znowu nie poszłam... :( dlaczego ja nie potrafię, tak bardzo potrzebuję takiej rozmowy ale nie potrafię... Dlatego prubuję przez Internet ale tu mnie wszyscy ignorują... Proszęo odpowiedz...

Odpowiedź:

Sama piszesz, ze potrzebujesz rozmowy. Bo rzeczywiście, trudno na Twoje tak ogólnie opisane dylematy coś sensownego w paru słowach napisać. Tymczasem internet niespecjalnie nadaje się do dłuższych rozmów. Bolą od tego palce. Ale to pół biedy. Gorzej, że wytłumaczenie prostych spraw zajmuje bardzo dużo czasu. Tempo rozmowy głosowej jest znacznie szybsze. Naprawdę rozmowa w realu, przez telefon, jest znacznie wygodniejsza...

Na stronie zapytaj.wiara.pl podano numery różnych telefonów zaufania (po prawej stronie). Może tam spróbować? Katowicki jest czynny całą dobę...

Jeśli mimo wszystko można coś radzić... Podstawą dla tego, by w życiu się nie pogubić, jest regularna modlitwa i - co bardzo istotne - życie w stanie łaski uświecającej. Trzeba się spowiadać. Niekoniecznie przedstawiając kapłanowi wszystkie swoje dylematy, ale wyznając grzechy. Niektórzy nad szczere przyznanie się i postanowienie poprawy wolą rozważania, czy rzeczywiście popełnili grzech czy nie. To droga do nikąd... Szczera spowiedź sprawia, że wiele problemów znika. Grzech przebaczony traci swą destrukcyjną siłę...

J.