Znowu Mała 11.07.2006 18:10

Nie radzę sobie z kłamstwem innych osób i zarzutami nieprawdizwymi.
Np. jestem smutny, bo ty nie sprzedałaś tyle ile ktos inny sprzedał. Nie starasz się! itd.Co sie wtedy robi? Nigdy czegoś takiego nie było wcześniej, a ta osoba zaskakuje mnie coraz to nowymi pomysłąmi na mój temat, po prostu pewne zarzuty są absurdalne, ale nie wiem co zrobić.Wiem, ze to się bierze sta, ze ktoś po prostu jest wściekły z innych absolutnie powodów.Prostowanie, że nieprawda nic nie daje. Bo do każdego faktu łątkę można przypiąć. Co robić wtedy?
Czy mogę wtedy powiedzieć, ze raczej Twój smutek jest spowodowany zupełnie czymś innym, albo, że kłamiesz, po prostu?

Ten zarzut w stosunku do mnie jest formą odreagowania, to wiem - za własną nieuczicwość.

Jest mi głupio i nie wiem co wtedy robić.
Nie przejmować sie?

Odpowiedź:

Skoro wymieniacie poglądy, to możesz postawić różne zarzuty. Ten człowiek może się bronić. A rozmowa może wiele wyjaśnić. Proszę jednak nie oczekiwać, że podamy jakieś gotowe schematy postępowania...

J.