Lewisia 10.07.2006 21:21

Mam problem. Mam nadzieje ze mi pomożecie. Poniewaz przestalam wierzyc w Boga ale musilam isc do bierzmowania w tym roku a Pana Boga sie wyparlam. Nie wiem co mam robic. Ale tez nie chodzi oto. Jestem po probie samobójczej i jezdazac na terapie nie mam od nikogo wiecej wsparcie i co ja teraz mam zrobic?
Prosze pomózcie mi.

Odpowiedź:

Nie bardzo wiadomo jak Ci pomóc. Serwis w którym odpowiada się na pytania jakoś nie bardzo nadaje się do udzielania pomocy czy wsparcia. Tu raczej można wyjasniać wątpliwości, poszerzać wiedzę... Ale...

Odpowiadającemu nie są znane motywy, dla których porzuciłaś swoją wiarę. Nie wie też dlaczego próbowałaś popełnić samobójstwo. Nic sensownego więc nie doradzi. Kiedy jednak te dwa fakty połączyć - porzucenie wiary i samobójczą próbę - pewna teoria nasuwa się sama. Święty Augustyn powiedział kiedyś, że serce człowieka jest niespokojne, póki nie spocznie w Bogu. Może Tobie właśnie Boga brakuje. Stąd Twoje problemy...

Spróbuj może zadzwonić do Katolickiego telefonu Zaufania: 032-2530-500...

J.