Apolinary 08.11.2005 00:00

Zadaję sobie pytanie, czy zawarłem ważnie małżeństwo, otóż podjąłem tę decyzję w okresie oporu przed ewentualnym kapłaństwem, mając różnego rodzaju lęki, wahania czego Bóg ode mnie żąda, oczekuje, nie chciałem żeby to było kapłaństwo, ale czy to była wola Boża?
Czy w przypadku wewnętrznej niechęci przed konkretnym powołaniem, możliwe jest dobre rozeznanie powołania i podporządkowanie swojej woli takiemu rozpoznaniu.
Żonę kocham, mamy dzieko, nie chcę ich krzywdzić, niestety nękają mnie takie rozterki. Czytałem, że brak dojrzałości w okresie zawierania małżeństwa może być przyczyną jego nieważności.

Odpowiedź:

Małżeństwo jest uważane za ważne, dopóki sąd nie uzna, że go nie było.

Jeśli sprawa jest naprawdę poważna (pana wątpliwości są poważne), to - najlepiej po konsultacji ze spowiednikiem lub innym kapłanem - można się starać o tzw. uważnienie związku. Można o tym przeczytać w X rozdziale podręcznika prawa małżeńskiego znajdującego się TUTAJ

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3

Reklama

Reklama