S. 07.02.2005 19:03

Dowiedziałam się ostatnio, że mój narzeczony od ok. 15 lat ma problem z masturbacją. Jesteśmy w trakcie przygotowań do sakramentu małżeństwa, a ja za bardzo nie wiem, jak mam się zachować. Czy powinnam w ogóle pobierać się z narzeczonym w tym przypadku? Zastanawiam się, czy istnieje jakaś szansa, na pokonanie tej słabosci, po tak długim czasie. Dodam jeszcze, ze aktualnie te problemy są mniejszego kalibru niz parę lat temu, ale jednak nadal są obecne.
Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź:

Szansa na pokonanie tej słabości jest i to nawet dość duża. Życie małzeńskie zazwyczaj pomaga w tego rodzaju sytuacjach. Istnieje tylko niebezpieczeństwo, że wyimaginowane pożycie będzie dla Twojego męża bardziej atrakcyjne. Ale skoro jest to problem coraz mniejszy, to zapewne nie jest on wynikiem jakichś poważniejszych anormalności.

J.