manhattan 04.02.2005 17:51

Witam !!
Jestem katolikiem, tzn staram sie wypelniac przykazania jak najlepiej potrafie. Chcialbym sie dowiedziec co Kosciol mowi o stanie alfa jako stanie umyslu. Stan ten jest uzywany np. w psychologii sportu. Jestem takze sportowcem i staram sie byc profesjonalista a wiekszosc najlepszych zawodnikow stosuje techniki oparte na stanie alfa (wykorzystywany jest on do wizualizacji, afirmacji tj wzmacniania pewnosci siebie przez powtarzanie sobie zdan typu "jestem najlepszy").
Pisze to pytanie ponieważ nie znalazlem nigdzie w internecie odpowiedzi na to pytanie.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze obfitosci Łask Bozych..
Łukasz (manhattan)

Odpowiedź:

Samo wmawianie sobie, że "jestem najlepszy", że "uda mi się" nie wydaje się być niczym złym. Z tego jednak co odpowiadający zdołał przeczytać w internecie stan alfa to swoista autohipnoza. A do tego rodzaju praktyk należy podchodzić ostrożnie, gdyż tak naprawde nie wiemy z czym eksperymentujemy i jakie skutki stosowanie takiej metody może nam przynieść.

O metodzie de Silvy, także wykorzystującej pracę nad umysłem, możesz przeczytać TUTAJ

J.