05.12.2004 13:15

Bardzo często nie wiem czy popełniony grzech był ciężki czy lekki i wtedy wstrzymuję się od Komunii św. Problem w tym żę ma to miejsce dość często a boję się iść do Komunii (boję się świętokradztwa) albo do spowiedzi (bo kapłan zdziwi się żę tak szybko przychodzę skoro mam na sumieniu tylko grzechy lekkie - o czym ja przecież nie wiem). Czy jest jakaś rada na to?

Odpowiedź:

Trzeba ten problem przedstawić spowiednikowi (najlepiej stałemu), który podejmie się trudu pokierowania Tobą. Musisz bezwględnie słuchać wtedy jego wskazań; musisz zdać się na jego ocenę grzechów, a nie na to, co się Tobie wydaje. To najlepsza droga do poradzenia sobie ze skrupulanctwem.

Rada na teraz: skoro wiesz, że masz na sumieniu jedynie grzechy lekkie - mówi Ci to kapłan w konsfesjonale - to za drugim razem już z podobnymi grzechami do spowiedzi (tej częstej) nie przychodź. Możesz je wyznać przy okazji np. comiesięcznej spowiedzi, ale niech nie będą dla Ciebie przeszkodą w spotykaniu się z Bogiem w Eucharystii. Pamiętaj też, że przystępując do Komunii spotykasz się z Dobrym Bogiem, a nie kimś, kto czyha na naszą wpadkę. Skoro masz zbyt delikatne, skrupulatne sumienie, On na pewno ewentualny błąd w ocenie jakiegoś czynu potraktuje jako Twój błąd, a nie lekceważenie Jego prawa... Jeśli nie ma w Tobie złej woli, to najważniejsze...

J.