08.08.2004 14:14

Witam.
Od dłuższego czasu w moim modlitwach proszę Pana Boga o to by Pozwolil mi być z kimś kogo kocham. Tą osobą jest dziewczyna która jest już z kimś. Bardzo ją kocham, bardzo chciałbym stanąć z nią na ślubnym kobiercu a wiem że bez pomocy Pana Boga sobie nie poradz.
Codziennie prosze, modle się, błagam.
A efekty są różne:( raz jest dobrze moje stosunki z nią układają sie pomyśle ale czesto tez przychodzi czas kiedy trace całkiem nadzieje:(
Dlaczego tak jest?
Czy Pan Bóg wystawia mnie na próbe?
jak mam to rozumieć?
jako odmowe ze strony Pana Boga?
ja już nie wiem co mam czynić i jak mam sie modlić...
Proszę o odpowiedz na email

Odpowiedź:

W życiu zdarza się, że bardzo czegoś pragniemy, ale nasze marzenia się nie spełniają. Dość często dopiero z perspektywy dłuższego czasu oceniamy, że dobrze się stało. Czasami na odkrycie tej prawdy trzeba zapewne poczekać do życia wiecznego. Dobrze robisz, że się modlisz. Zaufaj jednak Panu Bogu, że cokolwiek się stanie, stanie się za Jego wiedzą i przyzwoleniem oraz dla Twojego dobra...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Reklama