xxx 06.06.2004 14:53

Szczęść Boże
Mam straszny zyciowy problem.
Moja dzieewczyna jest od urodzenia lekko upośledzona fizycznie.
W sumie nie jest to nic strasznego. W sumie żyje normalnie. Kończy studia, tylko nie chodziła na zajęcia w wychowania fizycznego. I chodzi mi o to, że gdybym zdecydował się na ślub z nią (takie mam plany) to czy te ułomności tej dziewczyny (żony) mogą przejść na nasze dzieci. No bo moja rodzina nie jest zachwycona z tego powodu moją wybranką. No bo jak dzieci dziedziczą po rodzicach wzrost, kolor włosu itd. to czy też mogą urodzić się nie do końca zdrowe. Co tu robić???????
Tak poza tym jest cudowna, udziela się w dwóch grupach religijnych i to bardzo, nawet mnie próbowała do tego zachęcić – nic z tego jednak nie wyszło. bo nie byłem tym zainteresowany.
Dlatego czy moglibyście poratowac mnie jakąś dobrą radą???
Tylko mnie wysyłajcie na żadna badania lekarskie bo jest to dla mnie bardzo krępujące. O niej nie wspominając.

Mam ją zostawić??????

Mogę na odpowiedź poczekać.......

Odpowiedź:

Tylko lekarz może orzec, czy owo lekkie upośledzenie fizyczne Twojej ukochanej może miec jakieś skutki dla waszego przyszłago potomstwa. My nie wiemy jakiego rodzaju jest to defekt, jak powstał itp. Możesz ewentualnie zadzwonić to Katolickiego Telefonu Zaufania i tam zasięgnąć rady lekarza. Dyżuruje zazwyczaj w poniedziałkowe popołudnia, ale lepiej po prostu zapytaj...

Telefon: 0-prefix-32-2530-500.

J.