Maw 01.06.2004 10:43

Kosciol katolicki naucza, ze antykoncepcja jest grzechem m.in z tego powodu, ze ona sprzeciwia sie ustanowionym przez Boga prawom natury. Bardzo chcialbym zrozumiec to uzasadnienie, ale nie moge. Czy, myslac w ten sposob, nie sprzeciwiamy sie prawom natury np. gaszac pozar lasu czy podajac choremu leki ? Dawno temu przeciez w ten sposob ludzie mysleli, a dzisiaj to sie zmienilo i tamten sposob myslenia okazal sie bledem. Jestem katolikiem i bardzo chcialbym zrozumiec ten fragment nauki Koscioła.

Odpowiedź:

Kiedy człowiek czyni sobie ziemię poddaną ujarzmiając przyrodę zasadniczo nie robi niczego złego. Zasadniczo, gdyż wszyscy znamy skutki uboczne tego działania. Obezpłodnienie samego siebie jest jednak formą samookaleczenia. Trudno obie sprawy porównywać...
W dodatku robi się to bez wystarczającej racji: by móc korzystać z przyjemności jaką daje współżycie z pominięciem jego celu (ewentualnego poczęcia) i bez chęci korzystania z metod, które jednak wymagają ofiary w postaci okresowej wstrzemięźliwości...

Argumenty teologiczne przemawiające przeciwko stosowaniu środków antykoncepcyjnych znajdziesz TUTAJ . Możesz jeszcze zajrzeć TUTAJ i TUTAJ

J.