M 02.05.2004 12:52

Z tego co mi wiadomo przez pierwsze wieki chrześcijaństwa pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju (opis stworzenia świata) traktowano dosłownie, a obecnie się to zmieniło. Skąd w takom razie wiadomo że za kilka wieków nie zmieni się interpretacja innych fragmentów Pisma Św. ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź:

Hmm... Trochę to dziwne stwierdzenie (o dosłownym rozumieniu tekstu o stworzeniu). Odczytując teksty o stworzeniu świata dosłownie popadamy bowiem w sprzeczność. Np. w kwestii kolejności pojawiania się stworzeń: w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju jest ona inna niż w drugim. Niemożliwe by starożytni egzegeci tego nie dostrzegli...
Odpowiadający nie może dziś ustalić o kogo chodziło, ale pamięta, iż jeden ze starożytnych teologów wyraził kiedyś bardzo ciekawą opinię. Mianowicie stwierdził, że jeśli jakiś tekst biblijny kłóci się z naszą wiedzą (przyrodniczą) to należy się zastanowić, czy danego tekstu nie powinniśmy rozumieć inaczej niż dosłownie, np. jako alegorię. Przez wieki w ten sposób podchodzono do Biblii pamiętając o różnych rodzajach sensu biblijnego. Nieszczęsny spór między teologami a przedstawicielami nauk przyrodniczych pojawił się dopiero w nowożytności, gdy wyniki pracy badaczy przyrody zaczęto wykorzystywać do kwestionowania sensu wiary w Boga chrześcijan. Chcąc ośmieszyć wiarę zaczęto polemizować z autorami biblijnymi, dosłownie odczytując ich przesłanie. Szkoda, że teologowie dali się w to wciągnąć...
Ad rem: trudno powiedzieć, by interpretacja Biblii w ciągu wieków rzeczywiście mocno się zmieniła. Korzystając ze zdobyczy współczesnej wiedzy potrafimy coraz głębiej odczytywać jej sens. Nie znaczy to jednak, że inaczej. Zapewne więc także w przyszłości niewiele się pod tym względem zmieni. Rewolucyjnych zmian nie będzie...

J.