Grzegorz 01.10.2003 21:30

Dziękuje bardzo za odpowiedz na moje pytanie. Jesteście ogromnym żródłem praktycznych wskazówek dla wielu ludzi. Odnośnie mojego pytania z dnia 26.09.2003 r. prosiłbym o dodatkową odpowież czyn z punktu pierwszego miał miejsce już jakiś czas temu póżniej były ponowne spowiedzi a zadośćuczynienia nie było do tej pory nie było do tej pory wydaje mi sie że powinienem zapłacić za drzewo jeszcze raz na rzecz nadleśnictwa - właściciela lasu ale tego nie zrobiłem nie potefię wyjaśnić dlaczego troche z lenistwa troche z braku pieniedzy a trochę z nie do końca rozumianej potrzeby płacenia drugi raz za to samo - czy tych pieniędzy nie powinien zwrócić pracownik leśny który sprzedał "na lewo"?czy moje spowiedzi i komunie św. przy braku zadośćuczynienia można uznać za ważne czy też nie zwłaszcza w kontekście tego co napisaliście kilka dni wcześniej w odpowiedzi na pytanie o zadośćuczynienie. Proszę tylko nie wysyłajcie mnie po odpowiedz do spowiednika gdyż nie potrafie porozmawiac przy spowiedzi o nurtujących mnie problemach . Problemów tych mam bardzo dużo a spowiadając sie mocno sie denerwuje i ograniczm spowiedz do wyznania grzechów.
PS Czy coś wiadomo Wam o jakimś księdzu katolickim z którym można porozmawiać o problemach moralnych poprzez internet np przez gadu-gadu? Jak to możliwe to prosiłbym o odpowiedz na e-mail a nie na stronie

Odpowiedź:

1. Może niezbyt wyraźnie za ostatnim razem to napisaliśmy, ale rzeczywiście, nie trzeba drugi raz płacić za to samo. Za kradzione drewno powinien zapłacić ów pracownik leśny, który drzewo ukradł. Panu doradziliśmy, by wyrównać ewentualną różnicę między ceną oficjalną, a ceną drewna kupionego „na lewo”. Jako że chodzi o pieniądze państwowe (nadleśnictwa) można te pieniądze przekazać nie wprost do nadleśnictwa (byłyby z tym zapewne spore kłopoty), ale przeznaczyć je na inny dobry cel.

2. W naszym portalu działa czat z księdzem. Można spróbować porozmawiać z którymś prowadzących go księży. Są między 21 a 22, ale rozmowy prywatne prowadzą po 22. Można też spróbować zadawać pytania w serwisie dotyczącym spowiedzi pod adresem:
http://salwatorianie.pl/spowiedz/
Można też spróbować porozmawiać z którymś z księży pracujących a Katolickim Telefonie Zaufania: 0-prefix-32-2530-500 (dyżury nocne).

Oczywiście zawsze można też zapytać u nas...

J.