j. 11.07.2003 13:08

Mam pytanie o sakrament chorych. Jeśli to jeszcze nie wydaje się być sytuacja krytyczna, ale do takiej dąży w czasie - nieokreślonym? Kilka tygodni, miesiąc, kilka? I jeśli nie ma mowy o Sakramencie Pokuty, z uwagi na brak świadomości, a od ostatniej spowiedzi zapewne minęło kilkanaście lat? Czekać, aż się - pogorszy? A jeśli - nie zdążę?

Odpowiedź:

Nie ma na co czekać. Najlepiej jak najszybciej wezwać kapłana.
Sakrament namaszczenia chorych można przyjmować nie tylko w obliczu rychłej śmierci, ale w każdej poważnej chorobie...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Reklama